<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-1055904233150094030</id><updated>2011-10-30T15:54:46.681+01:00</updated><title type='text'>Blender Finger</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://blenderfinger.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>wonder</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12797932339852442584</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='18' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SoSn-DWqyaI/AAAAAAAAAAM/BhbXIu5JeNQ/S220/wonderfoto.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>35</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1055904233150094030.post-2106469268813625973</id><published>2011-10-04T17:56:00.002+02:00</published><updated>2011-10-04T17:59:03.618+02:00</updated><title type='text'>MFKiG 2011 - Syndrom małego Grand Prix</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na sobotniej gali MFK(iG), jak zwykle na sobotnich galach MFK(iG), rozdano nagrody i wyróżnienia w konkursie na krótką formę komiksową. No i przede wszystkim Grand Prix w wysokości pięciu tysięcy złotych. Na tejże gali po raz pierwszy przyznano także inne, lepsze Grand Prix - główną nagrodę w konkursie na rysunek satyryczny o Łodzi "Big Boat of Humour". Ich Wielka Nagroda była dwa razy większa od naszej Wielkiej Nagrody, w dodatku wręczona została w formie wielkiego czeku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czek wyglądał mniej więcej tak:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-O2g_2zhGk_k/TosbEK_OUFI/AAAAAAAAAT0/rPHtfpkutWo/s1600/big+boat.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="236" src="http://1.bp.blogspot.com/-O2g_2zhGk_k/TosbEK_OUFI/AAAAAAAAAT0/rPHtfpkutWo/s400/big+boat.png" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Nie muszę chyba mówić, że komiksiarzom (m.in. &lt;a href="http://komiksyinietylko.blox.pl/2011/10/Po-MFKiG-2011.html"&gt;Danielowi Gizickiemu&lt;/a&gt;) zrobiło się trochę smutno. Że jak to tak, satyrycy nabazgrzą jeden rysunek i dostają dziesięć kafli, a my tu harujemy za pół stawki, a i tak zwykle trzeba się jeszcze ze scenarzystą/rysownikiem podzielić. No nie fair.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Żeby w przyszłych latach zapobiec podobnemu problemowi, można zastosować jedno z poniższych rozwiązań. Po pierwsze - zgodnie z zasadą "czego o czy nie widzą" nie wręczać już nigdy Grand Prix za Łódź Pełną Humoru na gali MFK i udawać, że takiej nagrody w ogóle nie ma. Po drugie - zwiększyć gratyfikację pieniężną za Grand Prix komiksowe. Jak nie będzie za co, to ciąć wyróżnienia. Albo wybrać trzecią, moim zdaniem najlepszą, metodę i do komiksiarskiego lauru zwycięzcy również dołączać ogromnych rozmiarów czek.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Mógłby on wyglądać mniej więcej tak:&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-TNZ1EQNwzYg/TossDJvbIFI/AAAAAAAAAT4/sqJnaNarues/s1600/mfk.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-TNZ1EQNwzYg/TossDJvbIFI/AAAAAAAAAT4/sqJnaNarues/s400/mfk.png" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1055904233150094030-2106469268813625973?l=blenderfinger.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blenderfinger.blogspot.com/feeds/2106469268813625973/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2011/10/mfkig-2011-syndrom-maego-grand-prix.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/2106469268813625973'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/2106469268813625973'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2011/10/mfkig-2011-syndrom-maego-grand-prix.html' title='MFKiG 2011 - Syndrom małego Grand Prix'/><author><name>wonder</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12797932339852442584</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='18' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SoSn-DWqyaI/AAAAAAAAAAM/BhbXIu5JeNQ/S220/wonderfoto.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-O2g_2zhGk_k/TosbEK_OUFI/AAAAAAAAAT0/rPHtfpkutWo/s72-c/big+boat.png' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1055904233150094030.post-1953109414409055043</id><published>2011-09-30T03:05:00.001+02:00</published><updated>2011-09-30T03:05:54.042+02:00</updated><title type='text'>Post o MFKiG i o Kolektywie, i o "The Movie", i trochę też o Bicepsie</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dzisiaj w Łodzi zaczyna się Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier. Będzie na nim miał premierę między innymi dziewiąty numer&amp;nbsp;&lt;a href="http://kolektyw.dolnapolka.pl/"&gt;Kolektywu&lt;/a&gt;, w którym przeczytać będzie można moją fatalnie narysowaną (co zostało mi już boleśnie wytknięte) jednoplanszówkę "Było sobie życie". Opowiada ona o tym, jak atomy wodoru i atomy tlenu biorą się za rączki i zaczynają radośnie wirować i stąd się bierze woda (tak naprawdę to nie - nie pokazujcie tego dzieciom, dzieci są głupie i mogą uwierzyć).&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na MFKiG wydany zostanie także trzeci numer wyrobu zino-podobnego&amp;nbsp;&lt;a href="http://biceps-zin.blogspot.com/"&gt;Biceps&lt;/a&gt;, do którego nic nie narysowałem, ponieważ redakcja nie chce mieć ze mną nic wspólnego, po tym jak zawaliłem termin do dwójki. Pewną niekonsekwencją wykazał się tu jeden z redaktorów, Łukasz Mazur, ponieważ zaproponował mi współpracę przy gościnnym występie celebrującym pięciolecie web-komiksu "The Movie". Ofertę przyjąłem a gotowy pasek&lt;a href="http://nowas.nazwa.pl/belewicz/?p=1680"&gt;&amp;nbsp;wygląda tak&lt;/a&gt;&amp;nbsp;i nawiązuje do&amp;nbsp;&lt;a href="http://www.stopklatka.pl/wydarzenia/wydarzenie.asp?wi=74007"&gt;recenzji&lt;/a&gt;, którą Robert Sienicki, autor "The Movie" popełnił dla Stopklatki. Jak widać Łukasz nieco poprawił i ożywił mój storyboard rozrysowany w Paincie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-wnPDgFqc7P0/ToUIgX0zVfI/AAAAAAAAATw/mJdT5iZ5_nY/s1600/storybor.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="97" src="http://2.bp.blogspot.com/-wnPDgFqc7P0/ToUIgX0zVfI/AAAAAAAAATw/mJdT5iZ5_nY/s320/storybor.png" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jeszcze w temacie eMeFKi, napisałem też scenariusz do komiksu "Światła", który wziął udział w konkursie na krótką formę. Mimo świetnych ilustracji&amp;nbsp;&lt;a href="http://microbe.hu/nters"&gt;Agaty&lt;/a&gt;, nasze pierwsze wspólne dziecko najwyraźniej nic nie wygrało, a większość nagród,&amp;nbsp;&lt;a href="http://blenderfinger.blogspot.com/2010/10/fotorelacja-z-dwudziestej-pierwszej.html"&gt;tak jak w latach ubiegłych&lt;/a&gt;, przypadnie Sztyborowi.&lt;br /&gt;Dobranoc.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1055904233150094030-1953109414409055043?l=blenderfinger.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blenderfinger.blogspot.com/feeds/1953109414409055043/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2011/09/post-o-mfkig-i-o-kolektywie-i-o-movie-i.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/1953109414409055043'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/1953109414409055043'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2011/09/post-o-mfkig-i-o-kolektywie-i-o-movie-i.html' title='Post o MFKiG i o Kolektywie, i o &quot;The Movie&quot;, i trochę też o Bicepsie'/><author><name>wonder</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12797932339852442584</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='18' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SoSn-DWqyaI/AAAAAAAAAAM/BhbXIu5JeNQ/S220/wonderfoto.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-wnPDgFqc7P0/ToUIgX0zVfI/AAAAAAAAATw/mJdT5iZ5_nY/s72-c/storybor.png' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1055904233150094030.post-2225340806190310150</id><published>2011-07-10T02:41:00.003+02:00</published><updated>2011-07-10T02:54:04.381+02:00</updated><title type='text'>Gorzkie żale</title><content type='html'>&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-FeevsVxoIMI/Thj1Snn2b4I/AAAAAAAAATs/bd3yrbFGBFY/s1600/grafik.jpg" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 225px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-FeevsVxoIMI/Thj1Snn2b4I/AAAAAAAAATs/bd3yrbFGBFY/s400/grafik.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5627517434622013314" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jeśli jeszcze jakiś grafik nie zdążył wylać w internetach łez rozpaczy na warunki swojej pracy, to może jeszcze dołączyć do fejsbukowego wydarzenia &lt;a href="http://www.facebook.com/event.php?eid=114917518601726" style="font-weight: bold; "&gt;jestem ilustratorem - zrobię grafikę za bułkę&lt;/a&gt;, gdzie w pięciotysięcznym gronie podobnie pokrzywdzonych przez los zostanie mu wysłuchane, pokiwane ze zrozumieniem głową i pomiziane pytką po szyi.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1055904233150094030-2225340806190310150?l=blenderfinger.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blenderfinger.blogspot.com/feeds/2225340806190310150/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2011/07/gorzkie-zale.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/2225340806190310150'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/2225340806190310150'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2011/07/gorzkie-zale.html' title='Gorzkie żale'/><author><name>wonder</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12797932339852442584</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='18' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SoSn-DWqyaI/AAAAAAAAAAM/BhbXIu5JeNQ/S220/wonderfoto.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-FeevsVxoIMI/Thj1Snn2b4I/AAAAAAAAATs/bd3yrbFGBFY/s72-c/grafik.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1055904233150094030.post-1686455525419806902</id><published>2010-10-10T12:56:00.004+02:00</published><updated>2010-10-10T21:53:39.446+02:00</updated><title type='text'>Słabe akcje na MFK odc. II - Autografy</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Małe wyjaśnienie dla nie-komiksiarzy. W odcinku inauguracyjnym pojawiła się &lt;a href="http://odmianymasochizmu.blogspot.com/"&gt;Olga Wróbel&lt;/a&gt; w głupiej czapce. Oryginalna Olga w głupiej czapce &lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_7eeMpZNUGWc/TKmN0QypjFI/AAAAAAAAF64/lLm_mfuvXgM/s1600/herself+the+elf.JPG"&gt;wygląda mniej więcej tak&lt;/a&gt;. Jeśli ktoś też chce sobie kupić taką głupią czapkę (do czego serdecznie zniechęcam), to są one dostępne w pracowni artystycznej &lt;s&gt;Kakaowe&lt;/s&gt; &lt;a href="http://pawieoczko.pl/"&gt;Pawie Oczko.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A teraz odcinek drugi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TLGfahPy-TI/AAAAAAAAATI/Zg1-Kri6iXI/s1600/autografy.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 178px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TLGfahPy-TI/AAAAAAAAATI/Zg1-Kri6iXI/s400/autografy.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5526373495710349618" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Pierwszy kadr jest oficjalnie najśmieszniejszym, jaki narysowałem w życiu. Zwykle nienawidzę swoich rysunków od momentu, kiedy je skończę, ale co spojrzę na japę Koko, nie mogę powstrzymać śmiechu.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1055904233150094030-1686455525419806902?l=blenderfinger.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blenderfinger.blogspot.com/feeds/1686455525419806902/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2010/10/sabe-akcje-na-mfk-odc-ii-autografy.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/1686455525419806902'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/1686455525419806902'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2010/10/sabe-akcje-na-mfk-odc-ii-autografy.html' title='Słabe akcje na MFK odc. II - Autografy'/><author><name>wonder</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12797932339852442584</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='18' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SoSn-DWqyaI/AAAAAAAAAAM/BhbXIu5JeNQ/S220/wonderfoto.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TLGfahPy-TI/AAAAAAAAATI/Zg1-Kri6iXI/s72-c/autografy.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1055904233150094030.post-3022346214690642188</id><published>2010-10-07T11:17:00.003+02:00</published><updated>2010-10-07T11:48:53.183+02:00</updated><title type='text'>Słabe akcje na MFK odc. I - Tubylcy</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jako, że moja ostatnia, jednozdaniowa relacja z MFKiG pozostawiła pewien niedosyt i pytanie: "Ale że czemu tak sobie?", pomyślałem, że w formie krótkiego komiksowego cyklu wyjaśnię, dlaczego ostatniego festiwalu w Łodzi nie będę wspominał tak miło, jak chociażby gdańskiej BeeFki. Poniżej odcinek pierwszy pod tytułem "Tubylcy".&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TK2Qt90L_II/AAAAAAAAATA/8a46F8r1T0I/s1600/widzew.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 211px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TK2Qt90L_II/AAAAAAAAATA/8a46F8r1T0I/s400/widzew.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5525231437215431810" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Powyższa sytuacja faktycznie miała miejsce, tyle że tak naprawdę było nas czworo (Arcza i Daniela nie chciało mi się rysować), nie szukaliśmy wtedy hostelu i chodziło o ŁKS.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1055904233150094030-3022346214690642188?l=blenderfinger.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blenderfinger.blogspot.com/feeds/3022346214690642188/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2010/10/sabe-akcje-na-mfk-odc-i-tubylcy.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/3022346214690642188'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/3022346214690642188'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2010/10/sabe-akcje-na-mfk-odc-i-tubylcy.html' title='Słabe akcje na MFK odc. I - Tubylcy'/><author><name>wonder</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12797932339852442584</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='18' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SoSn-DWqyaI/AAAAAAAAAAM/BhbXIu5JeNQ/S220/wonderfoto.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TK2Qt90L_II/AAAAAAAAATA/8a46F8r1T0I/s72-c/widzew.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1055904233150094030.post-5099863899461448578</id><published>2010-10-03T19:08:00.013+02:00</published><updated>2010-10-11T01:28:40.911+02:00</updated><title type='text'>Fotorelacja z dwudziestej pierwszej edycji Międzynarodowego Festiwalu Komiksu i Gier w Łodzi 2010</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Było tak sobie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TLJHuF17fsI/AAAAAAAAATQ/h3YuFLM8LZM/s1600/sztybor2.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TLJHuF17fsI/AAAAAAAAATQ/h3YuFLM8LZM/s400/sztybor2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5526558549904948930" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-size:85%;"&gt;Bartosz Sztybor odbierający &lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-size:85%;"&gt;nagrodę za wyróżnienie &lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-size:85%;"&gt;albo&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-size:85%;"&gt; któreś miejsce. &lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-size:85%;"&gt;Jak widać, nagrodą był  &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;tablet, nie książka.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1055904233150094030-5099863899461448578?l=blenderfinger.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blenderfinger.blogspot.com/feeds/5099863899461448578/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2010/10/fotorelacja-z-dwudziestej-pierwszej.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/5099863899461448578'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/5099863899461448578'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2010/10/fotorelacja-z-dwudziestej-pierwszej.html' title='Fotorelacja z dwudziestej pierwszej edycji Międzynarodowego Festiwalu Komiksu i Gier w Łodzi 2010'/><author><name>wonder</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12797932339852442584</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='18' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SoSn-DWqyaI/AAAAAAAAAAM/BhbXIu5JeNQ/S220/wonderfoto.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TLJHuF17fsI/AAAAAAAAATQ/h3YuFLM8LZM/s72-c/sztybor2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1055904233150094030.post-3644107445298847911</id><published>2010-09-18T11:39:00.008+02:00</published><updated>2010-09-18T21:36:26.328+02:00</updated><title type='text'>Wacom - Sracom</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Rysowanie mnie męczy. Pewnie spowodowane jest to moją techniczną, kompozycyjną i fotoszopową nieudolnością, ale praca nad jedną prostą planszą komiksu przeciąga się na kilka dni. Szukając sposobu na skrócenie tego czasu myślałem o zakupie tabletu, ale podczas dzisiejszej wizyty w Smyku (nie pytajcie) odkryłem, czego TAK NAPRAWDĘ potrzebuję:&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="text-decoration: underline;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TJSL3WD4npI/AAAAAAAAASo/1SYGKm1Xkd0/s1600/Zdj%C4%99cie003.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TJSL3WD4npI/AAAAAAAAASo/1SYGKm1Xkd0/s400/Zdj%C4%99cie003.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5518189226366639762" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A w bonusie Najbardziej Nieodpowiedni Prezent na Świecie dla dziecka chorego na raka:&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TJSMDXeK_lI/AAAAAAAAASw/QXElIxx74-g/s1600/Zdj%C4%99cie004.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TJSMDXeK_lI/AAAAAAAAASw/QXElIxx74-g/s400/Zdj%C4%99cie004.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5518189432903761490" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Badum Psz!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1055904233150094030-3644107445298847911?l=blenderfinger.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blenderfinger.blogspot.com/feeds/3644107445298847911/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2010/09/wacom-sracom.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/3644107445298847911'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/3644107445298847911'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2010/09/wacom-sracom.html' title='Wacom - Sracom'/><author><name>wonder</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12797932339852442584</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='18' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SoSn-DWqyaI/AAAAAAAAAAM/BhbXIu5JeNQ/S220/wonderfoto.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TJSL3WD4npI/AAAAAAAAASo/1SYGKm1Xkd0/s72-c/Zdj%C4%99cie003.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1055904233150094030.post-2141376147310135139</id><published>2010-09-04T17:43:00.014+02:00</published><updated>2010-09-10T06:16:17.317+02:00</updated><title type='text'>Kucyki, Żyrafy i Ludzie</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dawno niczego tu nie wrzucałem, ale mam wymówkę w postaci pisania pracy licencjackiej, która jest już na ukończeniu i niedługo zwieńczy moją siedmioletnią tułaczkę po uczelniach wyższych i jednej niższej. Poza tym, po sześciokrotnym zdobyciu tytułu Biletera Miesiąca i wygraniu okręgowych zawodów w przedzieraniu na czas, rzuciłem karierę teatralną. Od pierwszego września edytuję listy dostępnych w internecie filmów i seriali. Do tej pory udało mi się już między innymi znaleźć i zgłosić programistom błąd w dacie produkcji serii animowanej My Little Pony (prawdziwa historia), co uważam za swój mały, osobisty sukces.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Ale, ale, najważniejsze - komiksy. Moja jednoplanszówka &lt;a href="http://odmianymasochizmu.blogspot.com/2010/02/prezent.html"&gt;pomyślnie przeszła selekcję &lt;/a&gt;do nowego &lt;a href="http://www.netkolektyw.pl/"&gt;Kolektywu&lt;/a&gt; o temacie "Siedem". Jest to krótka historyjka, której głównym bohaterem jest Bóg (ten nasz, chrześcijański, więc ok) i liczy sobie siedem kadrów, co chytrze nawiązuje formą do treści. Z tymi kadrami to taka sztuczka, której nauczyłem się na gdańskich warsztatach Daniela Chmielewskiego i &lt;a href="http://kolec.ownlog.com/"&gt;Kolca Podolca&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TIJ5NeRXmkI/AAAAAAAAASY/Sc8fcQB2iQA/s1600/tease.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 310px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TIJ5NeRXmkI/AAAAAAAAASY/Sc8fcQB2iQA/s400/tease.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5513102166226082370" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Powyżej mały przedsmak &lt;span style="font-style: italic;"&gt;(ang. teaser)&lt;/span&gt; komiksu. Widać tutaj Boga - głównego bohatera. Bóg śpi i ślina ścieka mu po brodzie, co zabawnie kontrastuje z powagą jego osoby. Widoczna w dolnej części kadru kołdra w żyrafy jest autobiograficznym nawiązaniem do mojej własnej kołdry w żyrafy. Rysunek wykonałem w odcieniach szarości, które z niewiadomych przyczyn miejscami przybrały odcienie różu i pomarańczu. Cieniowanie mocno nieśmiałe - jeszcze się go trochę boję.&lt;br /&gt;Nowy "Kolektyw" będzie miał premierę pierwszego października na Międzynarodowym Festiwalu Komiksu w Łodzi a później będzie do nabycia w różnych miejscach. Kupcie go, co?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli chodzi o inne projekty - właśnie przekroczyłem martwą linię naboru prac do zina, którego jeszcze nie ma, ale powoli rodzi się w bólach. Jeśli uda mi się ją skończyć, to będzie to mała parodia takiego jednego komiksu z gościnnym występem m.in. Willa Smitha. Oprócz tego mam jeszcze dwa pomysły na plansze do wrzucenia na bloga, z czego jeden dotyczy niedawnych zaręczyn Olgi i Daniela Wróbel-Chmielewskich a drugi innej, popularnej w komiksowym półświatku, pary.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A, i jeszcze wymyśliłem jak będzie się nazywać zespół, który kiedyś założę. A nawet zaprojektowałem wzór na t-shirty dla fanów:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TIKD-rIY21I/AAAAAAAAASg/eYpnzMMKxG4/s1600/Typo.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 371px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TIKD-rIY21I/AAAAAAAAASg/eYpnzMMKxG4/s400/Typo.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5513114006607944530" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1055904233150094030-2141376147310135139?l=blenderfinger.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blenderfinger.blogspot.com/feeds/2141376147310135139/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2010/09/kucyki-zyrafy-i-ludzie.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/2141376147310135139'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/2141376147310135139'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2010/09/kucyki-zyrafy-i-ludzie.html' title='Kucyki, Żyrafy i Ludzie'/><author><name>wonder</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12797932339852442584</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='18' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SoSn-DWqyaI/AAAAAAAAAAM/BhbXIu5JeNQ/S220/wonderfoto.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TIJ5NeRXmkI/AAAAAAAAASY/Sc8fcQB2iQA/s72-c/tease.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1055904233150094030.post-8279706060048443617</id><published>2010-08-05T05:35:00.017+02:00</published><updated>2010-08-16T05:20:47.198+02:00</updated><title type='text'>CrossOver 2010 - Gorąca Relacja spod Krzyża</title><content type='html'>&lt;span class="tresc"&gt;&lt;blockquote style="font-weight: bold;"&gt;"Napięcie przed Pałacem wzrastało z minuty na minutę. Około 13 zawrzało. Zaczęło dochodzić do przepychanek Strażników Miejskich z osobami, które chciały przedostać się do krzyża smoleńskiego umieszczonego za metalowymi barierkami. Funkcjonariusze musieli interweniować."&lt;/blockquote&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="tresc"&gt;Tak TVN24 opisuje wtorkowe wydarzenia pod Pałacem Prezydenckim. Na pewno brzmi to dramatycznie, ale nie do końca jest zgodne z prawdą. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="tresc"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="tresc"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TFm1GlR8ngI/AAAAAAAAAQk/e37Hbu9HP-g/s1600/Image_002.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TFm1GlR8ngI/AAAAAAAAAQk/e37Hbu9HP-g/s400/Image_002.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5501627544501001730" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="tresc"&gt;Wtorek, godzina 11:30. Jesteśmy z Arczem na miejscu. Krzyż mają przenosić dopiero za półtorej godziny, ale lepiej  zrobić rozpoznanie, jak zorganizowana jest impreza. Teren podzielono na sektor A (elitarny, pod samym krzyżem), w którym miejsca zająć trzeba było przynajmniej 14 dni wcześniej za okazaniem zaświadczenia lekarskiego o chorobie psychicznej&lt;/span&gt;, odgrodzony od niego  barierkami i kordonem straży miejskiej sektor B dla reszty widzów oraz lożę VIP dla mediów. Był też nieopodal bufet z zimnymi napojami w postaci Przekąsek Zakąsek oraz specjalnie zainstalowane na tę okazję trzy toi-toi'e. Elegancko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="tresc"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TFm1tnFZPZI/AAAAAAAAAQs/kLGf0BwXTro/s1600/priestvallon.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 265px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TFm1tnFZPZI/AAAAAAAAAQs/kLGf0BwXTro/s400/priestvallon.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5501628215000120722" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="tresc"&gt;Obrońcy krzyża może nie byli tak liczni, jak się spodziewaliśmy, ale na pewno bojowo nastawieni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span&gt;&lt;span class="tresc"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TFo1FLyGdJI/AAAAAAAAARI/n0SMgUJ35k0/s1600/Image_073.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TFo1FLyGdJI/AAAAAAAAARI/n0SMgUJ35k0/s400/Image_073.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5501768257965028498" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="tresc"&gt;Wbrew relacji TVN-u, do przepychanek ze strażą nie doszło o 13:00, tylko już o 11:40, czyli parę minut po naszym przyjściu. Kogoś straż odciągnęła od krzyża, ktoś krzyknął "Biją naszych!" i w jednej chwili Prawdziwi Polacy niczym husaria runęli na barierki. 5 minut i kilka załzawionych par oczu później było po wszystkim. Mogliśmy spokojnie &lt;/span&gt;obejrzeć co ciekawsze okazy z podpałacowego freakshow.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="tresc"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="tresc"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TFmumTdSqHI/AAAAAAAAAQE/g87FvB0Wlzg/s1600/Image_229.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 266px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TFmumTdSqHI/AAAAAAAAAQE/g87FvB0Wlzg/s400/Image_229.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5501620392891164786" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="tresc"&gt;Panią z prawej może znacie z telewizora. Zarzekała się, że w obronie krzyża gotowa jest poświęcić życie. Niestety blefowała. Na zdjęciu z koleżanką, która szpanuje krzyżem DIY.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="tresc"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="tresc"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TFm0tFPyBSI/AAAAAAAAAQc/FPfMcUy0b_Q/s1600/Image_112.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TFm0tFPyBSI/AAAAAAAAAQc/FPfMcUy0b_Q/s400/Image_112.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5501627106405254434" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="tresc"&gt;A ten pan w temacie Zrób To Sam poszedł jeszcze o krok dalej. Przyniósł parę kijków, rurki PCV i zmajstrował swój krzyż na miejscu. Takich ludzi trzeba nam na LARPach!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="tresc"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="tresc"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TFmQI2oc6qI/AAAAAAAAAPE/cVVUaPT4GJ8/s1600/Image_189.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 266px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TFmQI2oc6qI/AAAAAAAAAPE/cVVUaPT4GJ8/s400/Image_189.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5501586901588306594" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="tresc"&gt;Jednak nie wszystkim udało się wystrugać własny krucyfiks. Pani nigdy nie była dobra z ZetPeTów (naciągana trója na świadectwie) i proszę, takie są właśnie rezultaty - zamiast krzyża wyszła proca. A potem wstyd przed znajomymi.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I najlepszy freak, koleś, który stosował tak zwany double-crossing. Do wyboru w wersji &lt;a href="http://img227.imageshack.us/f/buzi.gif/"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;light&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; lub w wersji &lt;a href="http://img801.imageshack.us/img801/1350/wutwut.gif"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;hard&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="tresc"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="tresc"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TFmxAFdt-lI/AAAAAAAAAQU/4ZFxVXflaq0/s1600/Image_027a.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 266px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TFmxAFdt-lI/AAAAAAAAAQU/4ZFxVXflaq0/s400/Image_027a.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5501623034834713170" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="tresc"&gt;Dużą grupę wśród uczestników Wydarzeń 3. Sierpnia stanowiły media: prasa i Tel-Awizja. Na każdy obecny przed Pałacem krzyż przypadało stu reporterów. Innymi słowy, było ze stu reporterów na krzyż.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span&gt;&lt;span class="tresc"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TFo4dkouRtI/AAAAAAAAARQ/mVii0hCJXoQ/s1600/Image_036.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TFo4dkouRtI/AAAAAAAAARQ/mVii0hCJXoQ/s400/Image_036.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5501771975488325330" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span&gt;&lt;span class="tresc"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TFrY236TN4I/AAAAAAAAARg/Q3vuc4Pnf5k/s1600/Image_043.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TFrY236TN4I/AAAAAAAAARg/Q3vuc4Pnf5k/s400/Image_043.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5501948332019496834" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="tresc"&gt;Jak widać, tłum już ładnie zgęstniał. Gawiedź wykrzykuje jedyne hasło, z którym, chcąc nie chcąc, muszę się zgodzić: "Tu jest Polska!". Captain Obvious byłby zachwycony.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="tresc"&gt;Potem czas na kolejny szlagier: "Wybory sfałszowane!". Jakiś gość rzuca w tłum i straż miejską drobnymi. To symbol judaszowych srebrników albo czegoś innego. W sumie, to nikt nie wie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;O 12:00 biją dzwony, jakaś babcia każe nam być cicho, bo się będzie modlić.&lt;br /&gt;- Do kościoła niech się pani idzie modlić! - proponuje ktoś z tłumu.&lt;br /&gt;- To jest miejsce uświęcone krwią! - odpiera pani.&lt;br /&gt;Na pytanie czyją krwią, odpowiada że pałac trzeba zburzyć. Logiczne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span&gt;&lt;span class="tresc"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TFrPWcl-bGI/AAAAAAAAARY/rm0CWJpsBxU/s1600/Image_054.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 266px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TFrPWcl-bGI/AAAAAAAAARY/rm0CWJpsBxU/s400/Image_054.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5501937879326026850" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span&gt;&lt;span class="tresc"&gt;Po 12:00 pojawia się Janek Mazur z kolegą Krzyśkiem, wielkim kubłem popcornu i ochraniaczem na zęby. Janek to inicjator &lt;a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8199231,Pikieta_na_Krakowskim__chcemy_rakiete__a_nie_krzyz.html"&gt;niedawnej akcji z rakietą&lt;/a&gt; i ulubieniec mediów. Trzeba przyznać, że obiektyw go kocha.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; Niedługo później dołącza TeO a potem podobno także Jarosław Kaczyński, chociaż ja go tam nie widziałem.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span&gt;&lt;span class="tresc"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="tresc"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TFmpodpcrQI/AAAAAAAAAP0/Bqgj4K6wNVg/s1600/Image_063.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 266px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TFmpodpcrQI/AAAAAAAAAP0/Bqgj4K6wNVg/s400/Image_063.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5501614932428107010" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="tresc"&gt;Wesołym akcentem była grupka z transparentem "Zostawcie kżyża mjastu!", wykrzykująca hasła w stylu "Meksyk mistrzem Polski!" albo "Gdzie jest Mariusz?!". Przyznam, że zrobiło mi się bardzo miło.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="tresc"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="tresc"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TFmo9QIpnnI/AAAAAAAAAPk/QNEoTs4OnyU/s1600/Image_095.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TFmo9QIpnnI/AAAAAAAAAPk/QNEoTs4OnyU/s400/Image_095.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5501614190066507378" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="tresc"&gt;Kiedy minęła 13:00 a drewniany obiekt kultu nie trafił ani do Kościoła św. Anny ani do tartaku, na naszych twarzach i w sercach zagościło rozczarowanie. Nie byliśmy w tym odczuciu osamotnieni.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="tresc"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="tresc"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TFmpH3h66DI/AAAAAAAAAPs/ETyyT5-JWi4/s1600/Image_089.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 266px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TFmpH3h66DI/AAAAAAAAAPs/ETyyT5-JWi4/s400/Image_089.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5501614372440172594" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="tresc"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;"I was like: WTF?"&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="tresc"&gt;Sporo osób zdziwiło się, że władze Rzeczpospolitej Polskiej nie są w stanie usunąć z ulicy dwóch desek, bo dały się zastraszyć garstce fanatyków. Wiecie ilu ich było?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="tresc"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TFm3HBMoKGI/AAAAAAAAAQ0/4J6DELqQlw4/s1600/Count.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TFm3HBMoKGI/AAAAAAAAAQ0/4J6DELqQlw4/s400/Count.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5501629751018137698" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span class="tresc"&gt;Osiemnastu. Osiemnaście osób terroryzuje Pałac Prezydencki. Ani straż miejska, ani czające się nieopodal wojsko i policja nie użyły wobec nich armatek wodnych ani gumowej amunicji, za to kiedy któryś z tych oszołomów musiał wyjść na siku albo kupę, odprowadzali go grzecznie do ubikacji i eskortowali z powrotem. Straż zareagowałaby pewnie dopiero, gdyby ktoś tam zaczął nielegalnie handlować szczypiorkiem albo sznurówkami.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TFmoEDwq8PI/AAAAAAAAAPc/qtaCu5IFSrI/s1600/Image_101.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TFmoEDwq8PI/AAAAAAAAAPc/qtaCu5IFSrI/s400/Image_101.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5501613207492161778" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Humor poprawiła nam pani z mediów, która upierała się, że jesteśmy prowokatorami z grupy poszukiwaczy Mariusza. To ona przeprowadziła słynny już wywiad z TeO:&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;- Za kim pan jest?&lt;br /&gt;- Za tym panem.&lt;br /&gt;- Ale dlaczego?&lt;br /&gt;- Bo stoi przede mną.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Myślała, że od Janka dowie się więcej, ale po deklaracji, że "ten popcorn jest popcornem na miarę naszych czasów", odeszła zrezygnowana.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TFmnpJPTlhI/AAAAAAAAAPU/FH1NIfh62iE/s1600/Image_115.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 266px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TFmnpJPTlhI/AAAAAAAAAPU/FH1NIfh62iE/s400/Image_115.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5501612745106363922" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Do konfliktów dochodziło nie tylko na linii Prawdziwi Polacy - Żydokomuna, ale także wewnątrz samych zastępów Obrońców Krzyża, na przykład w kwestii sukcesji tronu. Pani ze zdjęcia powyżej stanowczo twierdziła, że królem Polski jest Lech Kaczyński. Państwo z poniższym transparentem zgłosili do tego tytułu mocną konkurencję.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TFmnZlX3KfI/AAAAAAAAAPM/9svXUJl1-dM/s1600/Image_116.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TFmnZlX3KfI/AAAAAAAAAPM/9svXUJl1-dM/s400/Image_116.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5501612477780535794" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Do nieporozumień doszło także w trakcie skandowania hasła "Odwróćcie krzyż!" (trochę się  przekrzywił). Nie wiadomo było, czy odwrócenia dokonać w osi wertykalnej czy horyzontalnej. Chwila nieuwagi i satanizm gotowy.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TFreuDR5asI/AAAAAAAAARo/L81BMQyOpW4/s1600/Image_140.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TFreuDR5asI/AAAAAAAAARo/L81BMQyOpW4/s400/Image_140.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5501954777522203330" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- Dzisiaj to sobie zarobicie!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- My zawsze zarabiamy&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;dialog klienta z barmanem w Przekąskach Zakąskach&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Po zgubieniu Janka z kolegą, orzeźwiającym małym piwie (albo siedmiu) we wspomnianym bistro i otwarciu dostępu do sektora A na afterparty (około 16:40), rzuciliśmy się w wir około-krzyżowych dyskusji.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TFrigBVtBiI/AAAAAAAAARw/XbhdQfYehQM/s1600/Image_214.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TFrigBVtBiI/AAAAAAAAARw/XbhdQfYehQM/s400/Image_214.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5501958934529639970" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TFmvAEBbFLI/AAAAAAAAAQM/--GJV609SC0/s1600/Image_219.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TFmvAEBbFLI/AAAAAAAAAQM/--GJV609SC0/s400/Image_219.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5501620835424343218" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Właściwie to TeO się rzucił. Arcza pochłonął fotoreporterski żywioł, któremu oddał się z narażeniem życia i zdrowia. Ja tylko stałem z Miną, Która Mówi Wszystko i słuchałem.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TFmOoXQ3HyI/AAAAAAAAAO8/PomrCJ95D0U/s1600/Image_202.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TFmOoXQ3HyI/AAAAAAAAAO8/PomrCJ95D0U/s400/Image_202.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5501585243900419874" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pod Pałacem Prezydenckim spędziłem w sumie 7,5 godziny. Gdybym miał akcję CrossOver &lt;a href="http://blenderfinger.blogspot.com/2010/08/crossover-666-na-rotten-tomatoes.html"&gt;ponownie&lt;/a&gt; przyrównać do filmu, to powiedziałbym, że zapowiadało się świetne widowisko, ale zostało zepsute przez niekonsekwencję reżysera, niepotrzebne dłużyzny (całość 2,5 raza dłuższa od Avatara!) i otwarte zakończenie. Na szczęście dzięki smakowitym momentom i komentarzom z widowni, bawiliśmy się świetnie:&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TFr39B2bfZI/AAAAAAAAAR4/mKoqzulDWoI/s1600/Zdj%C4%99cie003.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TFr39B2bfZI/AAAAAAAAAR4/mKoqzulDWoI/s400/Zdj%C4%99cie003.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5501982522627292562" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TFr6mnlE_BI/AAAAAAAAASA/m8VQBy7Yflo/s1600/Image_177.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 323px; height: 484px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TFr6mnlE_BI/AAAAAAAAASA/m8VQBy7Yflo/s400/Image_177.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5501985436152953874" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TFr6vwclYPI/AAAAAAAAASI/8wZyDyfFmxc/s1600/Image_152.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TFr6vwclYPI/AAAAAAAAASI/8wZyDyfFmxc/s400/Image_152.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5501985593152069874" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Dziękuję i pozdrawiam wszystkich obecnych, także tych którzy pojawili się tylko na fajrant w robocie i Łukasz nie zdążył uchwycić ich na zdjęciach, tzn. Martę, Gonza, Konrada i Ewę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A na koniec: &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=77c5DxRGMGA"&gt;Pan z Kupą&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1055904233150094030-8279706060048443617?l=blenderfinger.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blenderfinger.blogspot.com/feeds/8279706060048443617/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2010/08/crossover-2010-goraca-relacja-spod.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/8279706060048443617'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/8279706060048443617'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2010/08/crossover-2010-goraca-relacja-spod.html' title='CrossOver 2010 - Gorąca Relacja spod Krzyża'/><author><name>wonder</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12797932339852442584</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='18' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SoSn-DWqyaI/AAAAAAAAAAM/BhbXIu5JeNQ/S220/wonderfoto.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TFm1GlR8ngI/AAAAAAAAAQk/e37Hbu9HP-g/s72-c/Image_002.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1055904233150094030.post-5733190629626816440</id><published>2010-08-03T00:12:00.003+02:00</published><updated>2010-08-03T00:19:54.641+02:00</updated><title type='text'>CrossOver - 666% na Rotten Tomatoes</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TFdDklYNqzI/AAAAAAAAAOs/bppxcbfMpus/s1600/wnd_arcz.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 321px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TFdDklYNqzI/AAAAAAAAAOs/bppxcbfMpus/s400/wnd_arcz.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5500939765644372786" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pieprzyć "Incepcję". Idziemy jutro z Arczem  zobaczyć jak usuwają krzyż. Ktoś podejmuje temat?&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1055904233150094030-5733190629626816440?l=blenderfinger.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blenderfinger.blogspot.com/feeds/5733190629626816440/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2010/08/crossover-666-na-rotten-tomatoes.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/5733190629626816440'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/5733190629626816440'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2010/08/crossover-666-na-rotten-tomatoes.html' title='CrossOver - 666% na Rotten Tomatoes'/><author><name>wonder</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12797932339852442584</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='18' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SoSn-DWqyaI/AAAAAAAAAAM/BhbXIu5JeNQ/S220/wonderfoto.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TFdDklYNqzI/AAAAAAAAAOs/bppxcbfMpus/s72-c/wnd_arcz.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1055904233150094030.post-4912145189889842909</id><published>2010-07-23T05:40:00.001+02:00</published><updated>2010-07-23T05:45:49.796+02:00</updated><title type='text'>Cuda na Jackowie</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przyjazd na podsiedlecką działkę Ystada zapowiedziało z pięćset osób.  Niestety zloty, choroby, imprezy okolicznościowe i wszelakie inne przyczyny wykluczyły większość z nich i skończyło się na dziewięciu. Ostatni weekend spędziliśmy więc w następującym gronie:  gospodarz Jacek, &lt;a href="http://odmianymasochizmu.blogspot.com/"&gt;Olga&lt;/a&gt; i &lt;a href="http://pubpodpicadorem.blogspot.com/"&gt;Daniel&lt;/a&gt; Wróblewscy, Kamila zwana Mirzką, Ania z &lt;a href="http://przemekp.blogspot.com/"&gt;Gonzem&lt;/a&gt; zwanym (czasem) Zgonzem,  &lt;a href="http://kolorowezeszyty.blogspot.com/"&gt;Arcz&lt;/a&gt;, Teo i ja. Jako niespodziewani goście pojawili się także:&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TEWU-ajWALI/AAAAAAAAAN0/jwTxgXK3CqE/s1600/CIMG0940.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 300px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TEWU-ajWALI/AAAAAAAAAN0/jwTxgXK3CqE/s400/CIMG0940.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5495962720275923122" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;święty Daniel z Antiochii (męczennik),&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TEWSxgmTkoI/AAAAAAAAANs/w5c3jdBMIDk/s1600/CIMG0913.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TEWSxgmTkoI/AAAAAAAAANs/w5c3jdBMIDk/s400/CIMG0913.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5495960299537404546" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;romantyczny Don Pedro...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TEWiFHQl93I/AAAAAAAAAOM/cpWGGMJIxYM/s1600/CIMG0895.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TEWiFHQl93I/AAAAAAAAAOM/cpWGGMJIxYM/s400/CIMG0895.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5495977129007249266" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;...oraz brudny, meksykański pożeracz fasoli (i kukurydzy).&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W roli naczelnej zabawy wyjazdu, kalambury zostały zdetronizowane przez Prawo Dżungli, które swoją karierę zaczęło już podczas &lt;a href="http://odmianymasochizmu.blogspot.com/2009/07/kabacki-piknik-komiksowy.html"&gt;Pierwszego Pikniku Kabackiego&lt;/a&gt;. Jest to także jedna z niewielu gier na świecie tolerowanych przez Arcza. Jeśli ktoś jeszcze nie wie, polega ona na dopasowywaniu kart z obrazkami i łapaniu za berło. Tradycyjnie podczas rozgrywki śpiewa się staro-fińską piosenkę pt. "Happen, happen, happen", co w wolnym tłumaczeniu brzmi: "Żryj to, żryj to, żryj to".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TEkALnMUMVI/AAAAAAAAAOc/QEN23zehqww/s1600/frisbee.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 226px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TEkALnMUMVI/AAAAAAAAAOc/QEN23zehqww/s400/frisbee.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5496925019681599826" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Graliśmy także we frisbee (zaznaczone kółkiem). Po kilkugodzinnym, okupionym późniejszymi zakwasami, rzucaniu wyrobiliśmy z Danielem takiego skilla, że niedługo będą nas brać &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=3mfSXFzwC_E"&gt;do reklam&lt;/a&gt;. Ciekawostka: na powyższym zdjęciu żadna z grających osób (zaznaczone strzałkami) nie ma na sobie spodni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Inną, praktykowaną głównie przez Teo, zabawą było skrytobójcze polewanie zimną wodą z miski. Poniżej grubymi nićmi szyta pułapka zastawiona na Ystada:&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TEWRvdwdFHI/AAAAAAAAANk/s_U8UBhzQ4Q/s1600/Ystad_wet.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 262px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TEWRvdwdFHI/AAAAAAAAANk/s_U8UBhzQ4Q/s400/Ystad_wet.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5495959164903298162" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Kamila: Jacek, chodź zrobimy sobie wspólne zdjęcie tu, pod tym uchylonym oknem!&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Jacek: OK.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TEkDNa62ypI/AAAAAAAAAOk/zQwdOfWQKgA/s1600/wonderh2o.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 299px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TEkDNa62ypI/AAAAAAAAAOk/zQwdOfWQKgA/s400/wonderh2o.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5496928349281766034" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;A to już mistrzowski kadr Arcza. Z nieoficjalnego źródła wiem, że to zdjęcie weźmie udział w konkursie World Press Photo w kategorii &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Ludzie w zdarzeniach&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W programie Siedleckiego Pikniku znalazło się także grillowanie pęta, tradycyjne rysowanie po kiszonce oraz nocne rozmowy przy ognisku, które obejmowały standardowe tematy typu "Dlaczego boisz się chodzić do wychodka po zmroku" i "Czy po kiepskim &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Od zmierzchu do świtu&lt;/span&gt; można jeszcze ufać Robertowi Rodriguezowi"*.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;* prawidłowa odpowiedź brzmi: "KURWA, TO BYŁO DWADZIEŚCIA LAT TEMU!"**&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;** tak naprawdę czternaście&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;No i to w zasadzie wszystko. Dziękuję Jackowi i wszystkim działkowiczom za udany weekend.&lt;br /&gt;Jeszcze tylko na koniec, wzorem &lt;a href="http://blenderfinger.blogspot.com/2010/03/wsk-2010-najgorsza-relacja-swiata.html"&gt;relacji z premiery Gangu Wąsaczy&lt;/a&gt;, krótkie podsumowanie wyjazdu - o &lt;a href="http://img517.imageshack.us/img517/8002/wonderbro2.gif"&gt;TUTAJ&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1055904233150094030-4912145189889842909?l=blenderfinger.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blenderfinger.blogspot.com/feeds/4912145189889842909/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2010/07/cuda-na-jackowie.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/4912145189889842909'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/4912145189889842909'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2010/07/cuda-na-jackowie.html' title='Cuda na Jackowie'/><author><name>wonder</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12797932339852442584</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='18' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SoSn-DWqyaI/AAAAAAAAAAM/BhbXIu5JeNQ/S220/wonderfoto.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TEWU-ajWALI/AAAAAAAAAN0/jwTxgXK3CqE/s72-c/CIMG0940.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1055904233150094030.post-2765514387611624707</id><published>2010-06-30T22:22:00.041+02:00</published><updated>2010-08-26T13:50:30.473+02:00</updated><title type='text'>BFK 2010 - Bezsprzecznie Fantastyczny Konwent</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TC0mQo3B0CI/AAAAAAAAANM/qiSAWWaOcJA/s1600/bfk.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 162px; height: 165px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TC0mQo3B0CI/AAAAAAAAANM/qiSAWWaOcJA/s320/bfk.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5489085588122488866" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Kiedy rok temu organizowany był &lt;s&gt;pierwszy&lt;/s&gt; drugi Bałtycki Festiwal Komiksu, do masońskiego półświatka komiksiarzy dopiero wchodziłem tylną furtką. Dużo się jednak o BFK nasłuchałem a najczęściej podkreślanym elementem relacji (oprócz kategorycznego nakazu plucia sobie w brodę w przypadku nieobecności) były opowieści o jego specyficznej, kameralnej, sprzyjającej integracji atmosferze. Bardzo byłem ciekaw, czy na tegoroczną edycję jeszcze trochę tej magii zostało.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A jakże. Nie wiem, jak to działa, ale poznałem więcej osób, niż na pozostałych festiwalach razem wziętych. Ale po kolei.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Świętowanie Bałtyckiego Festiwalu Komiksu niektórzy zaczęli już w środę, a to dzięki gościnności &lt;a href="http://kolorowezeszyty.blogspot.com/"&gt;Łukasza Mazura&lt;/a&gt;, który mi i Jackowi zorganizował niezapomnianą, szaloną imprezę. Dzięki, Arcz - było klawo!&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TCuwEX6FijI/AAAAAAAAAME/eMm_QuG0APY/s1600/Image_002.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 388px; height: 514px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TCuwEX6FijI/AAAAAAAAAME/eMm_QuG0APY/s400/Image_002.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5488674160064694834" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Bifor Faktycznie Kapitalny &lt;span style="font-style: italic;"&gt;(fot. Łukasz Mazur)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Gdańską część festiwalu otworzył wernisaż wystawy Jacka Frąsia "Pusty komiks", który Daniel Chmielewski opisał już wyczerpująco w &lt;a href="http://pubpodpicadorem.blogspot.com/2010/06/batycki-festiwal-komiksowy-2010-w.html"&gt;swojej relacji&lt;/a&gt;. Nie wspomniał tylko, że z powierzonych komiksiarzom do twórczego zagospodarowania kilku wielkich tablic, sam zagarnął jedną na wyłączność a gdy jakieś dziecko próbowało potraktować jej dolny fragment kredkami, ugryzł je w głowę. Prawdziwa historia.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TC0P3ukluoI/AAAAAAAAANE/IKEPUno5HRo/s1600/CIMG0741.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TC0P3ukluoI/AAAAAAAAANE/IKEPUno5HRo/s400/CIMG0741.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5489060970903222914" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Bazgranie Freestyle'owych Kadrów &lt;span style="font-style: italic;"&gt;(fot. Ystad)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Stocznia Gdańska, chyba wiecie,&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;najfajniejsza jest na świecie"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ten lekko sparafrazowany tekst zespołu Apteka można odnieść także do znajdującego się na terenie Stoczni Gdańskiej (a konkretniej na terenie krzaków) klubu "Buffet", który przywitał nas momentalnym podniesieniem cen piwa butelkowego z 6 do 8zł (tzw. "Sad hours") oraz, co ważniejsze, imprezą vintage porno. Piątkowy wieczór zaczął się wyświetlonym na ścianie dramatem erotycznym Catherine Breillat "Anatomia Piekła" z 2004 roku. Niektórych zszokowały obecne w nim sceny  z wykorzystaniem artykułów higieny intymnej oraz narzędzi ogrodniczych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TCu4OEKaQTI/AAAAAAAAAMk/klsj4P7Th3o/s1600/CIMG0753+copy.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TCu4OEKaQTI/AAAAAAAAAMk/klsj4P7Th3o/s400/CIMG0753+copy.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5488683122656166194" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Było Francuskie Kino &lt;span style="font-style: italic;"&gt;(fot. Ystad)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jeszcze bardziej szokujące było pojawienie się dziewcząt w strojach tematycznych oraz, uwaga, prawdziwej striptizerki, która Rozebrała Się, pokazując Piersi. Nie wszyscy mogli w to uwierzyć.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TCvD_p-gSoI/AAAAAAAAAMs/raBThPDJu3g/s1600/arcz_teo.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TCvD_p-gSoI/AAAAAAAAAMs/raBThPDJu3g/s400/arcz_teo.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5488696069248273026" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Biusty Falowały Kusząco&lt;span style="font-style: italic;"&gt; (fot. Kajetan Wykurz)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dla tych, którzy mogą narzekać na niewielką zawartość porno w relacji z imprezy porno, mam prawdziwy rarytas. Niepublikowane do tej pory zdjęcie: Robert zdradza Janka!&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TCuqXdR3xgI/AAAAAAAAALc/erlyqO3HLFw/s1600/Image_007.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 398px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TCuqXdR3xgI/AAAAAAAAALc/erlyqO3HLFw/s400/Image_007.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5488667890854381058" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Bele Faworyzuje Kapitana &lt;span style="font-style: italic;"&gt;(fot. nie wiem, oby Agata Wawryniuk)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W sobotę udało mi się z samego rana dotrzeć do Miejskiej Biblioteki Publicznej i wziąć udział w rekordowej dla mnie liczbie sześciu spotkań i warsztatów wybranych z bogatej  BeeFKowej oferty. Jak widać, prowadzący wykazywali się mniejszymi...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TC00FvjJ8JI/AAAAAAAAANU/b45TT6tyCU8/s1600/KRLWRONG.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TC00FvjJ8JI/AAAAAAAAANU/b45TT6tyCU8/s400/KRLWRONG.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5489100794102411410" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Błąd! Fatalnie, Karolu! &lt;span style="font-style: italic;"&gt;(fot. Ystad)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;...lub większymi kompetencjami. Poniżej bardzo profesjonalne spotkanie z redakcją i twórcami magazynu Karton.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TCurFwfLY5I/AAAAAAAAALk/pMTFG5kFsXc/s1600/Image_062.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TCurFwfLY5I/AAAAAAAAALk/pMTFG5kFsXc/s400/Image_062.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5488668686284448658" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Redaktor Pastuszka przedstawia linię redakcyjną.&lt;br /&gt;Naczelny Nowacki linię aprobuje.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TCurbSr3SvI/AAAAAAAAALs/BBxxmWZN0Fs/s1600/Image_059.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 398px; height: 529px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TCurbSr3SvI/AAAAAAAAALs/BBxxmWZN0Fs/s400/Image_059.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5488669056241715954" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Bardzo Fajne Krzesło &lt;span style="font-style: italic;"&gt;(fot. Łukasz Mazur)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Po zakończeniu części panelowej, kierując się swoją ach-jakże-buntowniczą naturą, zrezygnowałem z wystawnego bankietu na rzecz wyprawy na plażę w towarzystwie młodej komiksowej gwardii (i dziadka Gonza). Mimo dalekiej drogi, porywistego wiatru i braku powszechnej chęci do zabawy moim wypasionym frisbee, było dobrze.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jako osobnik, który rysuje wyłącznie na bitwach komiksowych, nie mogłem nie zainteresować się tymi organizowanymi w klubie Odlot. Kiedy dotarłem na miejsce, okazało się że jestem już wpisany na liczącą 20 uczestników listę. O tyle szumne, co ironiczne przedstawienie mnie przez Gonza jako mistrza Ligi Bitew Komiksowych nie zrobiło najwidoczniej wrażenia na laureatce nagrody Eisnera, Rutu Modan, która wyeliminowała mnie w drugiej rundzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TCvEQm1kAaI/AAAAAAAAAM0/bSHSSPMNO-w/s1600/klinem.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 325px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TCvEQm1kAaI/AAAAAAAAAM0/bSHSSPMNO-w/s400/klinem.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5488696360463237538" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;Białą Francę&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(255, 0, 0);"&gt;Klinem&lt;/span&gt;!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zeszłoroczne zwycięstwo obronił Jaszczu, pokonując w finale produktywny duet Bizona i KRLa a autorem najciekawszej pracy wieczoru został jak dla mnie Daniel Chmielewski. W temacie "Kac" nawiązał on do rosyjskiego konstruktywizmu a konkretnie do twórczości &lt;strong style="font-weight: normal;"&gt;Lazara Markowicza Lisickijego (Lisickija?), znanego lepiej jako El Lissitzky  i powyższego plakatu z 1919 roku pod tytułem "Czerwonym klinem uderz w białych". Potem Daniel dziwił się, że nikt nie zrozumiał.&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;  &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TCutOZMFmWI/AAAAAAAAAL0/aLEUbsrI_nc/s1600/Image_201.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 393px; height: 524px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TCutOZMFmWI/AAAAAAAAAL0/aLEUbsrI_nc/s400/Image_201.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5488671033672440162" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Brawurowa Forma Komiksu &lt;span style="font-style: italic;"&gt;(fot. Łukasz Mazur)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Komiksowym hitem BFK 2010 nie okazały się wbrew pozorom ani "Rany Wylotowe", ani "Kapitan Sheer", ani też czwarta część "Wartości Rodzinnych". Nie. Moje serce (oraz, jak widać,  podchodzące już ze śmiechu do gardła serce &lt;a href="http://odmianymasochizmu.blogspot.com/"&gt;Olgi)&lt;/a&gt; zdobyła  historyczna opowieść o Ostatnim Najeździe Jaćwingów. Pochopnie zignorowałem ten album na giełdzie, ale teraz już wiem, że muszę go mieć dla jego graficznego i kompozycyjnego bogactwa (półokrągłe i trapezoidalne kadry!). Ale będzie recenzja.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pijaństwo w klubo-mordowni Odlot i poza nią trwało jeszcze długo, ale ja, doznawszy ku rozpaczy Arcza niespodziewanej awersji do alkoholu, postanowiłem wypocząć przed niedzielną porcją warsztatów oraz drogą powrotną do stolicy. I słusznie, bo była ona, ta droga, równie bogata we wrażenia, co cały festiwal. Doskonale obrazują to dwa poniższe zdjęcia - pierwsze wykonane tuż po odjeździe z Gdańska, drugie niedługo przed dotarciem na Dworzec Centralny w Warszawie.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TCuxurunI3I/AAAAAAAAAMU/wIN-H8D-SqQ/s1600/Image_373.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TCuxurunI3I/AAAAAAAAAMU/wIN-H8D-SqQ/s400/Image_373.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5488675986451407730" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Bak From Konwenszyn, 17:20 &lt;span style="font-style: italic;"&gt;(fot. Łukasz Mazur)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TCux5hbn-LI/AAAAAAAAAMc/dxorH9J6V6c/s1600/Image_376.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TCux5hbn-LI/AAAAAAAAAMc/dxorH9J6V6c/s400/Image_376.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5488676172665977010" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Bak From Konwenszyn, 23:00 &lt;span style="font-style: italic;"&gt;(fot. Łukasz Mazur) &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;No i tyle. Więcej relacji m.in. u &lt;a href="http://odmianymasochizmu.blogspot.com/2010/06/bfk-2010-fotorelacja.html"&gt;Olgi&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://pubpodpicadorem.blogspot.com/2010/06/batycki-festiwal-komiksowy-2010-w.html"&gt;Daniela&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://mirzka.blogspot.com/2010/06/skanorelacja-z-bfk.html"&gt;Mirzki&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://blog.titos2k.com/index.php/baltycki-festiwal-komiksu-2010/"&gt;Titosa&lt;/a&gt; i &lt;a href="http://unka.blog.pl/archiwum/index.php?nid=14963955"&gt;Unki&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1055904233150094030-2765514387611624707?l=blenderfinger.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blenderfinger.blogspot.com/feeds/2765514387611624707/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2010/06/bfk-2010-bezsprzecznie-fantastyczny.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/2765514387611624707'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/2765514387611624707'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2010/06/bfk-2010-bezsprzecznie-fantastyczny.html' title='BFK 2010 - Bezsprzecznie Fantastyczny Konwent'/><author><name>wonder</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12797932339852442584</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='18' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SoSn-DWqyaI/AAAAAAAAAAM/BhbXIu5JeNQ/S220/wonderfoto.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TC0mQo3B0CI/AAAAAAAAANM/qiSAWWaOcJA/s72-c/bfk.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1055904233150094030.post-8240716803197264841</id><published>2010-06-21T14:00:00.002+02:00</published><updated>2010-06-21T14:23:07.502+02:00</updated><title type='text'>Nie klikasz?</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TB9VAz_ISEI/AAAAAAAAALE/9az_qj08Qew/s1600/klikasz.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 303px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TB9VAz_ISEI/AAAAAAAAALE/9az_qj08Qew/s400/klikasz.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5485196343603906626" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Jestem smutny. Nikt nie chce mi komentować bloga.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1055904233150094030-8240716803197264841?l=blenderfinger.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blenderfinger.blogspot.com/feeds/8240716803197264841/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2010/06/nie-klikasz.html#comment-form' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/8240716803197264841'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/8240716803197264841'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2010/06/nie-klikasz.html' title='Nie klikasz?'/><author><name>wonder</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12797932339852442584</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='18' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SoSn-DWqyaI/AAAAAAAAAAM/BhbXIu5JeNQ/S220/wonderfoto.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TB9VAz_ISEI/AAAAAAAAALE/9az_qj08Qew/s72-c/klikasz.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1055904233150094030.post-7157139712771799487</id><published>2010-06-17T01:30:00.015+02:00</published><updated>2010-06-17T01:50:46.789+02:00</updated><title type='text'>Reklama dźwignią handlu</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TBlc-XqOmMI/AAAAAAAAAK0/CwZThun-g9s/s1600/strongguy.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 108px; height: 123px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TBlc-XqOmMI/AAAAAAAAAK0/CwZThun-g9s/s200/strongguy.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5483516247873067202" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://www.nutritioncenter.pl/"&gt;Nutrition Center&lt;/a&gt; to firma oferująca "najlepsze i najtańsze produkty w świecie suplementów, największy wybór odżywek dla sportowców oraz fachowe porady". W jej asortymencie można znaleźć między innymi cztero-i-pół-kilogramowe wiadro białka czy niemal siedmio-kilogramowy wór preparatu o nazwie &lt;a href="http://www.nutritioncenter.pl/product/pvl_mutant_mass_6800g_wanilia-2424.html"&gt;Mutant Mass&lt;/a&gt; (dostępny o smaku waniliowym lub truskawkowo-bananowym).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nigdy bym się o Nutrition Center nie dowiedział, gdyby nie bezpretensjonalne hasło reklamowe (a jednocześnie jedna z owych "fachowych porad") umieszczone na tylnej ścianie ursynowskiego klubu fitness S4:&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TBleyBVjwVI/AAAAAAAAAK8/T3zYp2fdKgY/s1600/przypakuj.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 440px; height: 293px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TBleyBVjwVI/AAAAAAAAAK8/T3zYp2fdKgY/s400/przypakuj.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5483518234745618770" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jak tylko będę miał trochę czasu, żeby przedłużyć karnet na siłkę, postaram się do powyższej dyrektywy zastosować.&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TBlPUGF8nEI/AAAAAAAAAKk/qAiX5vwWXo8/s1600/Zdj%C4%99cie018.jpg"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1055904233150094030-7157139712771799487?l=blenderfinger.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blenderfinger.blogspot.com/feeds/7157139712771799487/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2010/06/reklama-dzwignia-handlu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/7157139712771799487'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/7157139712771799487'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2010/06/reklama-dzwignia-handlu.html' title='Reklama dźwignią handlu'/><author><name>wonder</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12797932339852442584</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='18' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SoSn-DWqyaI/AAAAAAAAAAM/BhbXIu5JeNQ/S220/wonderfoto.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TBlc-XqOmMI/AAAAAAAAAK0/CwZThun-g9s/s72-c/strongguy.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1055904233150094030.post-1888648092116746099</id><published>2010-06-08T01:29:00.010+02:00</published><updated>2010-06-08T10:07:11.643+02:00</updated><title type='text'>Balladyna</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TA26V3rY3mI/AAAAAAAAAKc/3yw2Agooj8U/s1600/balladyna.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 253px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TA26V3rY3mI/AAAAAAAAAKc/3yw2Agooj8U/s400/balladyna.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5480241206465715810" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://blenderfinger.blogspot.com/2010/01/kdt-czyli-klasyczny-dowcip-teatralny.html"&gt;Już kiedyś wspominałem&lt;/a&gt;, że będąc bileterem teatralnym zawsze można liczyć na solidną dawkę humoru, którą zapewniają panowie po pięćdziesiątce, z zarostem nad górną wargą. Innego rodzaju emocji dostarcza kolejna charakterystyczna grupa współtworząca widownię teatralną - młodzież gimnazjalna. Dzięki niej praca na "Świętoszku", "Ślubach panieńskich", czy tytułowym spektaklu jest niekończącą się przygodą.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Tak, wiem, że ręka typa z lewej jest za długa. No nie chce mi się poprawiać, no.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1055904233150094030-1888648092116746099?l=blenderfinger.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blenderfinger.blogspot.com/feeds/1888648092116746099/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2010/06/balladyna.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/1888648092116746099'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/1888648092116746099'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2010/06/balladyna.html' title='Balladyna'/><author><name>wonder</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12797932339852442584</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='18' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SoSn-DWqyaI/AAAAAAAAAAM/BhbXIu5JeNQ/S220/wonderfoto.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TA26V3rY3mI/AAAAAAAAAKc/3yw2Agooj8U/s72-c/balladyna.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1055904233150094030.post-5298458470973712651</id><published>2010-05-28T16:12:00.036+02:00</published><updated>2010-06-07T13:24:47.744+02:00</updated><title type='text'>Bitwy, warsztaty i cała reszta.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dobra, czas zdmuchnąć grubą warstwę kurzu, która pokryła bloga. Przez ostatnie dwa miesiące przegapiłem wystarczająco dużo okazji do wygłoszenia (przeważnie lekceważących) komentarzy na tematy bieżące. Nie było kompromitujących fotek z Komiksowej Warszawy, planowanego elaboratu o komiksie kobiecym, ani rysunkowych podśmiechujek z Daniela Chmielewskiego i jego obronionej na pięć z wyróżnieniem pracy dyplomowej (gratulacje!).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Swoją drogą, przy całym swoim psycho-fanowskim oddaniu Danielowi, ten wpis chciałbym dedykować Tomkowi Pastuszce, z którym moje drogi ostatnio skrzyżowały się parokrotnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Na festiwalu Komiksowa Warszawa, który Asu w połowie zorganizował sam, a przynajmniej tak wyglądał po trzech bezsennych dobach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. Uczestniczyłem w poprowadzonym przez niego cyklu warsztatów komiksowych, które odbyły się w ramach Ligi Bitew Komiksowych. W ramach ćwiczeń z kadrowania, miałem m.in. okazję dołączyć do około 90% polskich rysowników (poważnie, idźcie na konwent komiksowy i rzućcie w tłum kamieniem) i zobrazować scenariusz Bartka Sztybora. Chyba bez wiedzy samego autora, ale jednak, wpis do CV idzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TAhUZTKsv8I/AAAAAAAAAJ0/DhmOCh99nlY/s1600/postaci.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 243px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TAhUZTKsv8I/AAAAAAAAAJ0/DhmOCh99nlY/s400/postaci.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5478721740314820546" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Powyżej Pan Terapeuta w marynarce z nie-takim-jak-trzeba kołnierzem oraz łysy Clint Eastwood, czyli szkic postaci.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TAhYP1b2a8I/AAAAAAAAAKE/dBYuV6SYepE/s1600/wietnam3.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 104px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TAhYP1b2a8I/AAAAAAAAAKE/dBYuV6SYepE/s400/wietnam3.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5478725975761382338" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; A tu sam pasek. Robiony na szybko, pełen błędów, narysowany zbyt grubą kreską (0.3) i z fatalnym liternictwem. Ten sam scenariusz potraktowany przez Asu można znaleźć na &lt;a href="http://kartonkomiks.pl/"&gt;stronie Kartonu&lt;/a&gt;. Albo w bezpośrednim linku, o &lt;a href="http://kartonkomiks.pl/usr/image/Karton/weteran/weteran-1.jpg"&gt;tu&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TAWko0kFB8I/AAAAAAAAAJc/aDUtnMOzY3Y/s1600/flamastry.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 219px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TAWko0kFB8I/AAAAAAAAAJc/aDUtnMOzY3Y/s400/flamastry.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5477965542977767362" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;(fot. Dominika Węcławek)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;3. Z Tomkiem skrzyżowaliśmy markery w finale finału &lt;a href="http://ligabitewkomiksowych.pl/"&gt;Ligi Bitew Komiksowych&lt;/a&gt; (jak widać, był lepiej wyposażony). Krzyżowanie szybko by się zakończyło, gdybym w temacie "Najmniej skuteczny czarny charakter" (tak, w zeszłym roku był niemal identyczny) nie dostał hojnej prolongaty na dopisanie puenty i dorysowanie Szpiegowi z Krainy Deszczowców wąsów, czym udało mi się doprowadzić do dogrywki. Potem były "Wybory prezydenckie" i "Parada nierówności", czyli dennie, politycznie i ze wskazaniem na Asu, czego, ogarnięta amokiem zarządzania dogrywek, publika jakoś nie chciała zauważyć. Po krótkiej przerwie, w trzeciej dogrywce (!) dostaliśmy temat "Po co studiować?", gdzie zastosowałem tani chwyt odwołania się do indywidualnego doświadczenia każdego z widzów (O, byłem kiedyś przy metrze centrum i widziałem jak koleś gra na krześle!). Publiczność łyknęła i zgarnąłem puchar, który stanął na Honorowym Miejscu. Przepraszam za jakość zdjęcia, ale z przymusu robione było aparatem w telefonie o mocy 1,3 pixela. Wcale nie mega.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TApfJ7qGbpI/AAAAAAAAAKM/yPJupPzEf7I/s1600/puchar.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TApfJ7qGbpI/AAAAAAAAAKM/yPJupPzEf7I/s400/puchar.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5479296520887365266" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Więcej o finale Ligi Bitew można przeczytać w Życiu Warszawy, w &lt;a href="http://www.zyciewarszawy.pl/artykul/29,480610.html"&gt;relacji&lt;/a&gt; Dominiki Węcławek, a ja chciałbym zrobić to, o czym zapomniałem na bitwach, to znaczy podziękować Paulinie Gosk i reszcie organizatorów, wszystkim współuczestnikom i przede wszystkim publiczności, że nie wygwizdała mnie po pierwszym pojedynku, jak &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=qGhvQO4AYcg"&gt;Eminema w '8 mili'&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A na koniec, żeby zwiększyć objętość wpisu i dać sobie spokój z blogowaniem na kolejne dwa miesiące, zamieszczam recenzję, którą (z pięciogodzinnym opóźnieniem) podesłałem na konkurs zorganizowany przez redakcję Kartonu. Konkursu co prawda nie wygrałem (zwyciężyła &lt;a href="http://www.miastofantastyki.pl/2010/05/21/karton-1-3/"&gt;recenzja Mirzki&lt;/a&gt; z Miasta Fantastyki), ale w ramach pocieszenia dostałem jednorazowy wołczer do kina, dostarczony osobiście przez rednacza Nowackiego. I było wiele radości.&lt;style type="text/css"&gt;  &lt;!--   @page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm }   P { margin-bottom: 0.21cm }  --&gt;  &lt;/style&gt; &lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: bold; text-align: justify;"&gt;&lt;small&gt;&lt;small&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TAWR2HsQF3I/AAAAAAAAAI8/Q4r1e5DR0qA/s1600/karton2.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 196px; height: 176px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TAWR2HsQF3I/AAAAAAAAAI8/Q4r1e5DR0qA/s320/karton2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5477944880729692018" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/small&gt;&lt;/small&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt; &lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt; &lt;span style="font-weight: bold;"&gt; Karton #3&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Przyznam, że pierwszy Karton, nieślubne dziecko trzech ojców (czy może raczej owoc komiksowego gang-bangu): Piotrka Nowackiego, Tomka Pastuszki i Bartka Sztybora, kupiłem niejako z obowiązku. Bo przecież trzeba wspierać ciekawe inicjatywy z dymkiem, zwłaszcza, jeśli są dostępne w cenie Mocnego Warszawiaka. Ciekaw też byłem, czy pomysł na magazyn pozbawiony shortów, oparty jedynie na seriach, nie jest przypadkiem strzałem z biodra w stopę i projekt nie umrze szybciej niż coś, co umiera bardzo szybko (np. postać dorosła jętki jednodniówki).  &lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Dwie pierwsze odsłony Kartonu nie rozwiały do końca moich wątpliwości, zostawiły uczucie niedosytu. Natomiast po lekturze numeru trzeciego mogę spokojnie powiedzieć, że otrzymałem całkowicie satysfakcjonujący mnie produkt. I to za niewspółmiernie niską cenę.&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Pierwsze z czterdziestu strony nowego Kartonu, jak zwykle, należą do Marka Lachowicza. Tym razem, po Grand Bandzie i wąsaczach, przyszła kolej na solowy występ, obecnego także na okładce, Człowieka Paroovki, który staje się celem zemsty diabolicznego chemika, magistra Szczuta. Historia stoi na stałym dla Lachowicza, niezłym poziomie, chociaż w moim odczuciu całość psuje nieco finał deus ex machina. Myślę jednak, że fani gdyńskiego twórcy i jego garmażeryjnego bohatera się nie zawiodą.&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Na kolejnych stronach znajdziemy, tradycyjnie już wybijające się na pierwszy plan, świetne „Ćmy” - opowieść Tomka Pastuszki o polskim superbohaterze z krwi i kości oraz moje ulubione „Flatties” (jako polskie tłumaczenie tytułu proponuję „Płaszczuki” lub ładniej: „Płastuszki”). Nie wiem czemu, ale mam wyjątkową słabość do rysowanych przez Ewę Juszczuk bohaterek o plastelinowych rękach oraz wiecznie zwróconych en-face twarzach wykrzywionych w charakterystycznym grymasie.  &lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Na moim osobistym podium staje także debiutująca seria „Rubino” - bajkowa historia wcale-nie-dla-dzieci autorstwa Patricio Didlo, alter ego popularnego KRLa. Jego dwie jednoplanszówki, których bohaterem jest o tyle uroczy, co wulgarny jednorożec o tytułowym imieniu, podsunęły mi myśl, jak mogłoby wyglądać skrzyżowanie Wilq'a z My Little Pony. &lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Dalej mamy panów Łazowskiego i Szymkiewicza. Mimo, że nie jestem fanem ich webkomiksowej twórczości, nie da się ukryć, że „Superdetektywi z kosmosu”zaliczyli swój najlepszy dotychczasowy występ. Po króciutkiej (Maciek Łazowski zajęty był wtedy rysowaniem swojej pracy dyplomowej) zajawce z „jedynki” i głupawej historyjce o czarnych dziurach i odkurzaczach z Kartonu numer dwa, autorzy poszli w zabawę formą i parodię łamigłówek z magazynów dla dzieci. Można więc z łezką w oku wrócić do czasów zagadek kryminalnych, labiryntów i dymków do własnoręcznego wypełnienia.&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Inną zabawę oferują z kolei serie braci Surma - „168” Marcina i kolorowy „Diogenes” Przemka. Zabawa nazywa się Przypomnij Sobie, Co Było W Poprzednim Odcinku i jest bardzo ciężka, jeśli nie ma się przed sobą ostatniego numeru magazynu. Zwłaszcza w przypadku ledwie jednostronicowego komiksu Surpiko, zaczynającego się zaskakującym WTEM!, kiedy akcja sprzed zaskakującego WTEM!-u miała miejsce dwa miesiące temu. Najlepszym wyjściem będzie chyba dać sobie spokój ze śledzeniem losów bohaterów i poczekać na wydanie zbiorcze.&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Jedynym słabym punktem najnowszego Kartonu jest (w dalszym ciągu) komiks„Byle do piątku trzynastego” redaktorów Sztybora i Nowackiego. Kreska Jaszcza nigdy nie trafiała w mój gust a tutaj dostaję dodatkowo nieciekawą opowieść o nieciekawej codzienności nieciekawych seryjnych morderców. No dobrze, Flitlicz się jeszcze broni.&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Oprócz stałych serii, znalazło się miejsce także dla świetnej grafiki Pawła Sambora przedstawiającej Vladymira z „Ciem” w wersji realistycznej. Oczywiście na tyle, na ile realistycznie można ukazać radzieckiego super-bohatera z wielkim mózgiem w słoiku zamiast głowy. Są też przewrotnie promujące abstynencję paski Karola Kalinowskiego („Wyjście”), pierwszy udany występ gościa zagranicznego, Oscara Mediny Hernandeza oraz komiks sponsorski, który zawsze był mocną stroną (dosłownie) Kartonu.&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Podsumowując – Karton warto kupić, żeby za symboliczne 5 złotych poklepać jego twórców po plecach, mówiąc „fajnie, że się staracie”. Nie, to bzdura. Karton warto kupić, bo to profesjonalny magazyn po brzegi czterdziestu stron wypełniony dobrymi komiksami. I tyle.&lt;/p&gt;&lt;style type="text/css"&gt;&lt;/style&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1055904233150094030-5298458470973712651?l=blenderfinger.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blenderfinger.blogspot.com/feeds/5298458470973712651/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2010/05/bitwy-warsztaty-i-caa-reszta.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/5298458470973712651'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/5298458470973712651'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2010/05/bitwy-warsztaty-i-caa-reszta.html' title='Bitwy, warsztaty i cała reszta.'/><author><name>wonder</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12797932339852442584</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='18' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SoSn-DWqyaI/AAAAAAAAAAM/BhbXIu5JeNQ/S220/wonderfoto.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/TAhUZTKsv8I/AAAAAAAAAJ0/DhmOCh99nlY/s72-c/postaci.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1055904233150094030.post-3307219253182478623</id><published>2010-03-18T02:57:00.011+01:00</published><updated>2010-03-18T23:45:09.294+01:00</updated><title type='text'>CBA - Where amazing happens.</title><content type='html'>Wiosna zbliża się wielkimi krokami.&lt;br /&gt;No dobrze, wiosna zbliża się jakimiś krokami. W każdym razie, kiedyś między marcem a końcem maja zaświeci słońce, śnieg stopnieje, powietrze osiągnie temperaturę czternaście na plusie a warszawscy komiksiarze wylegną na boisko do koszykówki, aby kontynuować rozpoczętą w czerwcu zeszłego roku tradycję morderczych pojedynków na asfalcie. Tak jest, już wkrótce reaktywacja Comics Basketball Association, ligi nie prezentującej może najwyższego poziomu, ale na pewno jednej z bogatszych w internetowe fotorelacje, które możecie znaleźć na blogach &lt;a href="http://strip-tiz.blogspot.com/2009/06/hej-hej-tu-cba.html"&gt;Jaszcza&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://dziennik.paski.org/44941"&gt;Asu&lt;/a&gt; i przede wszystkim u Olgi (&lt;a href="http://odmianymasochizmu.blogspot.com/2009/07/hej-hej-tu-cba-part-2.html"&gt;tutaj&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://odmianymasochizmu.blogspot.com/2009/07/hej-hej-tu-cba-czesc-kolejna.html"&gt;tutaj&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://odmianymasochizmu.blogspot.com/2009/07/hej-hej-tramwaj-i-cba.html"&gt;tutaj&lt;/a&gt; i jeszcze &lt;a href="http://odmianymasochizmu.blogspot.com/2009/07/hej-hej-kto-pokryje-jordana.html"&gt;tutaj&lt;/a&gt;).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To, że CBA do tej pory nie doczekała się własnego loga uważałem za ogromne niedopatrzenie, więc postanowiłem coś z tym zrobić. Jako, że jestem graficznym imbecylem, zgłosiłem się po pomoc do &lt;a href="http://kolorowezeszyty.blogspot.com/"&gt;Łukasza Mazura&lt;/a&gt; i tak, dzięki połączeniu mojej porażającej kreatywności, szalonych photoshopowych umiejętności &lt;span style="font-style: italic;"&gt;(mad Photoshop skillz)&lt;/span&gt; Arcza oraz &lt;a href="http://farm4.static.flickr.com/3278/2588723972_e12bd4c403.jpg"&gt;wiadomej inspiracji&lt;/a&gt;, powstały poniższe projekty:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/S6Ij_j3bRHI/AAAAAAAAAIE/tZCF7wzGCcQ/s1600-h/spider_cba_final2.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 261px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/S6Ij_j3bRHI/AAAAAAAAAIE/tZCF7wzGCcQ/s400/spider_cba_final2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5449958073938166898" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Spiderman w swojej klasycznej pozie ze stopą wyrastającą z łokcia był pierwszym wyborem. Trochę za dużo czerwonego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/S6IkMNIsF5I/AAAAAAAAAIM/DOUz5er9xY4/s1600-h/wolverine_cba_final2.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 231px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/S6IkMNIsF5I/AAAAAAAAAIM/DOUz5er9xY4/s400/wolverine_cba_final2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5449958291174856594" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Wolverine, bo w końcu już &lt;a href="http://www.mrks.org/%7Eviridian/gambitgame.jpg"&gt;grał w kosza&lt;/a&gt; (i dostał w dupę od Gambita, ha!).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/S6IlZS3ZdMI/AAAAAAAAAIk/G-J30oVF4t0/s1600-h/dragon_cba_final2.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 267px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/S6IlZS3ZdMI/AAAAAAAAAIk/G-J30oVF4t0/s400/dragon_cba_final2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5449959615562872002" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Jeśli chodzi o napakowane, zielone stwory, to wolałem "Where incredible happens", ale ktoś się uparł na &lt;a href="http://larsenofilia.blogspot.com/"&gt;Savage Dragona&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/S6IkWxcm5HI/AAAAAAAAAIU/6ZjfedmPm6w/s1600-h/fantastic_cba_final2.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/S6IkWxcm5HI/AAAAAAAAAIU/6ZjfedmPm6w/s400/fantastic_cba_final2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5449958472720770162" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Reed Richards w wybranej przez Arcza pozie (?), która bardzo dobrze oddaje styl gry niektórych zawodników.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/S6IluYQCgXI/AAAAAAAAAIs/JDIxl8EBh4A/s1600-h/teo_cba_final2.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 267px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/S6IluYQCgXI/AAAAAAAAAIs/JDIxl8EBh4A/s400/teo_cba_final2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5449959977785655666" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Jako bonus bezimienny, zamaskowany heros z wąsem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1055904233150094030-3307219253182478623?l=blenderfinger.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blenderfinger.blogspot.com/feeds/3307219253182478623/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2010/03/cba-where-amazing-happens.html#comment-form' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/3307219253182478623'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/3307219253182478623'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2010/03/cba-where-amazing-happens.html' title='CBA - Where amazing happens.'/><author><name>wonder</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12797932339852442584</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='18' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SoSn-DWqyaI/AAAAAAAAAAM/BhbXIu5JeNQ/S220/wonderfoto.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/S6Ij_j3bRHI/AAAAAAAAAIE/tZCF7wzGCcQ/s72-c/spider_cba_final2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1055904233150094030.post-2239867688329943261</id><published>2010-03-04T19:30:00.016+01:00</published><updated>2010-03-10T01:15:53.751+01:00</updated><title type='text'>WSK 2010 - Najgorsza Relacja Świata</title><content type='html'>Co najlepiej wpływa na ilość odwiedzin bloga? Oprócz aktualizowania go częściej niż raz na miesiąc i unikania wpisów o zjawiskach pogodowych? Oczywiście zamieszczanie fotorelacji z imprez około-komiksowych. Najlepiej wie o tym Olga Wróbel, która mimo mydlenia oczu historyjkami o emo-lasce, tak naprawdę jest cyniczna i wyrachowana, i dąży do zdominowania blogosfery, nawet za cenę &lt;a href="http://odmianymasochizmu.blogspot.com/2010/03/wsk-2010-chodna-25.html"&gt;skompromitowania kolegów&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W swojej relacji z Wąsatych Spotkań Komiksowych, które odbyły się przedwczoraj na Chłodnej 25, miałem wykorzystać zdjęcia Arcza z Kolorowych Zeszytów, ale że większość z nich Łukasz wrzucił już w odmęty internetu, brutalnie odzierając z dziewiczości, jedynymi niepublikowanymi fotkami z Wąs Party jakimi dysponuję, są te, które sam zrobiłem. Niestety okazałem się jeszcze gorszym fotografem niż rysownikiem i wyglądają one mniej więcej tak (nawiasem mówiąc, całkiem wiernie oddają stan mojej ówczesnej percepcji):&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/S5AxIfcxjxI/AAAAAAAAAHk/AdLiSzogi8M/s1600-h/Obraz+005.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/S5AxIfcxjxI/AAAAAAAAAHk/AdLiSzogi8M/s400/Obraz+005.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5444905971441831698" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Od lewej: Ystad, titos, McOwiec&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/S5AyVhASeAI/AAAAAAAAAHs/IfcnKutuxH0/s1600-h/Obraz+007.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/S5AyVhASeAI/AAAAAAAAAHs/IfcnKutuxH0/s400/Obraz+007.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5444907294709151746" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Do powyższego tria dołącza &lt;s&gt;Niezidentyfikowana Szara Plama&lt;/s&gt; Bartek Kuczyński.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkich, którzy zamiast tych pijanych, rozmazanych potworków chcą obejrzeć porządne fotki i przeczytać rzeczową relację, zapraszam na &lt;a href="http://kolorowezeszyty.blogspot.com/2010/03/389-wasy-kultura-i-gniew.html"&gt;Kolorowe Zeszyty&lt;/a&gt;. Natomiast dla tych, którzy mają gdzieś rzeczowe relacje i chcą poczuć klimat imprezy, przygotowałem tę uroczą animację:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://img192.imageshack.us/img192/4821/babiel.gif"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Party Monster &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;W roli tytułowej: Łukasz Babiel,&lt;br /&gt;Gościnnie: TeO jako Zamaskowany Dres-Samuraj&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A na deser mała auto-kompromitacja:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/S5D5lnHPszI/AAAAAAAAAH8/iJ4t7Yy1fT0/s1600-h/DSC02557+%5B640x480%5D.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/S5D5lnHPszI/AAAAAAAAAH8/iJ4t7Yy1fT0/s400/DSC02557+%5B640x480%5D.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5445126374040777522" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; W marcu jak w garcu, jak mawia przysłowie. Zima zaskoczyła wąsaczy opuszczających Chłodną 25 oblodzonymi chodnikami, z czego mnie przynajmniej pięciokrotnie. Poranek, ciężki sam w sobie, przywitał moją lewą stopę bólem i absurdalnie wielką opuchlizną (kostka wyglądała, jakby właśnie pożarła antylopę). Na szczęście kuracja z altacetu i ketonalu pomogła, i moja kariera białej nadziei CBA nie została zagrożona.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Już zupełnie na koniec dziękuję &lt;a href="http://kaj-man.blogspot.com/"&gt;Kajetanowi Wykurzowi&lt;/a&gt; za miłe, motywujące słowa o blogu oraz przepraszam Janka Mazura za to, że zaciąłem go brzytwą (!).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1055904233150094030-2239867688329943261?l=blenderfinger.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blenderfinger.blogspot.com/feeds/2239867688329943261/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2010/03/wsk-2010-najgorsza-relacja-swiata.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/2239867688329943261'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/2239867688329943261'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2010/03/wsk-2010-najgorsza-relacja-swiata.html' title='WSK 2010 - Najgorsza Relacja Świata'/><author><name>wonder</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12797932339852442584</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='18' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SoSn-DWqyaI/AAAAAAAAAAM/BhbXIu5JeNQ/S220/wonderfoto.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/S5AxIfcxjxI/AAAAAAAAAHk/AdLiSzogi8M/s72-c/Obraz+005.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1055904233150094030.post-2426143019079022785</id><published>2010-02-05T12:24:00.015+01:00</published><updated>2010-02-07T14:12:11.580+01:00</updated><title type='text'>Trochę o Miriam</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/S26vbXduMUI/AAAAAAAAAHc/qIpSTuVyfWo/s1600-h/Izabela.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 205px; height: 165px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/S26vbXduMUI/AAAAAAAAAHc/qIpSTuVyfWo/s200/Izabela.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5435474684972773698" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Nie czytam gazet, nie oglądam telewizji a internet służy mi wyłącznie do sprawdzania poczty, czytania webkomiksów, obrażania ludzi i gry w takie małe diamenciki, co je trzeba układać w rządkach po trzy tego samego rodzaju.&lt;br /&gt;Nie wiem nic o aferze hazardowej ani wyborach prezydenckich a jedyne informacje o świecie trafiają do mnie ze sporadycznie porywanego w drodze do pracy darmowego 'Metra'.&lt;br /&gt;W czwartek na przykład na pierwszej stronie znalazła się informacja, że Polska została haniebnie zaatakowana przez śnieżycę Miriam. Abstrahując od tego, że Miriam jest niżem a nie śnieżycą, zacząłem się zastanawiać, kto do cholery ją tak nazwał.&lt;br /&gt;Miriam. To dobre imię, ale dla transseksualisty z reality show a nie dla huraganu (tak, tak, niżu), który napierdala z prędkością 90km/h. Ok, w tym przypadku jedynie paru Ślązaków zostało bez prądu, ale taka Katrina w 2005 zabiła prawie dwa tysiące ludzi. Kto wie ile osób zachowałoby życie, gdyby huragan nazywał się nieco groźniej?&lt;br /&gt;Gdybym to ja mieszkał w Nowym Orleanie i usłyszał, że nadchodzi wichura o imieniu Katrina, zamknąłbym szczelnie lufcik i stwierdził, że przyjmę tę zdzirę na klatę. Ale gdybym usłyszał, że nadciąga huragan Rozpierdalacz, spieprzałbym od razu i nie oglądał się za siebie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlatego też, dla dobra ludzkości (a przynajmniej części ludzkości żyjącej w wyjątkowo wietrznych miejscach), stworzyłem poprawioną listę imion huraganów, które - po zatwierdzeniu przez Światową Organizację Meteorologiczną - będą nosić nazwy norweskich zespołów black metalowych:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Allfader, Ansur&lt;/span&gt; &lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;Borknagar&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Cor Scorpii&lt;/span&gt; &lt;span style="visibility: visible; font-style: italic;" id="main"&gt;&lt;span style="visibility: visible;" id="search"&gt;&lt;em&gt;&lt;br /&gt;Dødheimsgard&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Einherjer&lt;/span&gt; &lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;Frosthardr&lt;/span&gt; &lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;Gorgoroth, Gehenna, Grimfist&lt;/span&gt; &lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;Helheim&lt;/span&gt; &lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;Ildjarn, Isengard&lt;/span&gt; &lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;Koldbrann&lt;/span&gt; &lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;Lengsel&lt;/span&gt; &lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;Mayhem, Morgul&lt;/span&gt; &lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;Natterfrost, Neetzach&lt;/span&gt; &lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;Ov Hell, Orcustus&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Pantheon&lt;/span&gt; &lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;Ragnarok&lt;/span&gt; &lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;Sturmgeist&lt;/span&gt; &lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;Trelldom&lt;/span&gt; &lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;Urgehal&lt;/span&gt; &lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;Vaakevandring, Vreid&lt;/span&gt; &lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;Windir&lt;/span&gt; &lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;Zyklon&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie ma za co.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1055904233150094030-2426143019079022785?l=blenderfinger.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blenderfinger.blogspot.com/feeds/2426143019079022785/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2010/02/troche-o-miriam.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/2426143019079022785'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/2426143019079022785'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2010/02/troche-o-miriam.html' title='Trochę o Miriam'/><author><name>wonder</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12797932339852442584</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='18' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SoSn-DWqyaI/AAAAAAAAAAM/BhbXIu5JeNQ/S220/wonderfoto.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/S26vbXduMUI/AAAAAAAAAHc/qIpSTuVyfWo/s72-c/Izabela.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1055904233150094030.post-5719944684459781254</id><published>2010-01-21T14:08:00.008+01:00</published><updated>2010-01-21T15:46:18.670+01:00</updated><title type='text'>KDT, czyli Klasyczny Dowcip Teatralny</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/S1hhXZE_TYI/AAAAAAAAAHM/tw8F79ycZJc/s1600-h/teatr2.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 192px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/S1hhXZE_TYI/AAAAAAAAAHM/tw8F79ycZJc/s400/teatr2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5429196405291830658" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Praca na bramce Teatru Narodowego może nie należy do najciekawszych na świecie, ale &lt;span&gt;czasem staje się źródłem inspiracji. Szczególną grupę widzów stanowią podstarzali, łysiejący panowie z wąsem, którzy &lt;/span&gt;&lt;span&gt;lubią umilić nam - bileterom - czas wyszukanym żartem&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;, &lt;/span&gt;takim jak np. stare, dobre Wchodzę Bez Biletu czy, klasyczny jak rzut tortem w twarz, numer zobrazowany powyżej.&lt;/span&gt;&lt;span&gt;&lt;br /&gt;BAZINGA!&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1055904233150094030-5719944684459781254?l=blenderfinger.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blenderfinger.blogspot.com/feeds/5719944684459781254/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2010/01/kdt-czyli-klasyczny-dowcip-teatralny.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/5719944684459781254'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/5719944684459781254'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2010/01/kdt-czyli-klasyczny-dowcip-teatralny.html' title='KDT, czyli Klasyczny Dowcip Teatralny'/><author><name>wonder</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12797932339852442584</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='18' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SoSn-DWqyaI/AAAAAAAAAAM/BhbXIu5JeNQ/S220/wonderfoto.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/S1hhXZE_TYI/AAAAAAAAAHM/tw8F79ycZJc/s72-c/teatr2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1055904233150094030.post-3080362893694435133</id><published>2010-01-02T16:34:00.005+01:00</published><updated>2010-01-03T02:32:14.029+01:00</updated><title type='text'>Jam jest 444.</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/Sz9vkHQ2jKI/AAAAAAAAAGs/7_NxG6PXOhc/s1600-h/444.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 227px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/Sz9vkHQ2jKI/AAAAAAAAAGs/7_NxG6PXOhc/s400/444.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5422175142593072290" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Zgodnie z obietnicą wrzucam spóźniony obrazek celebrujący czterysta-czterdziesto-cztero-krotne odwiedziny bloga. W założeniu jest on autoironiczną parafrazą &lt;a href="http://przemekp.blogspot.com/2009/09/spoznione-44444-trafien.html"&gt;grafiki wykonanej dla Przemka Pawełka&lt;/a&gt; przez Daniela Chmielewskiego. Niepokojące jest to, że (po &lt;a href="http://blenderfinger.blogspot.com/2009/10/bostonskie-mazenstwa-prosto-z-pieka.html"&gt;żartach z okładki From Hell&lt;/a&gt; i dwóch &lt;a href="http://blenderfinger.blogspot.com/2009/08/trybiut-w-pencie-vol-1.html"&gt;pęńtowych&lt;/a&gt; &lt;a href="http://blenderfinger.blogspot.com/2009/08/trybiut-w-pencie-vol-2.html"&gt;trybiutach&lt;/a&gt;) odniesienia do twórczości Daniela już po raz, nomen omen, czwarty pojawiają się na Blender Fingerze. Mam nadzieję, że nie czyni to jeszcze ze mnie tak zwanego psycho-fana.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na deser &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=X4Y-2BRdn4A"&gt;piosenka okolicznościowa&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;meta equiv="CONTENT-TYPE" content="text/html; charset=utf-8"&gt;&lt;title&gt;&lt;/title&gt;&lt;meta name="GENERATOR" content="OpenOfficeT7 2.3.1  (Win32)"&gt;&lt;style type="text/css"&gt; 	&lt;!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm &lt;/style&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1055904233150094030-3080362893694435133?l=blenderfinger.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blenderfinger.blogspot.com/feeds/3080362893694435133/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2010/01/444-hits.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/3080362893694435133'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/3080362893694435133'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2010/01/444-hits.html' title='Jam jest 444.'/><author><name>wonder</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12797932339852442584</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='18' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SoSn-DWqyaI/AAAAAAAAAAM/BhbXIu5JeNQ/S220/wonderfoto.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/Sz9vkHQ2jKI/AAAAAAAAAGs/7_NxG6PXOhc/s72-c/444.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1055904233150094030.post-3011363146661353857</id><published>2009-12-30T22:09:00.011+01:00</published><updated>2009-12-31T16:36:54.435+01:00</updated><title type='text'>Świszczący dźwięk martwych linii.</title><content type='html'>&lt;dl&gt;&lt;dt style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;I love deadlines. I like the whooshing sound they make as they fly by.&lt;/span&gt;&lt;/dt&gt;&lt;dd&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Douglas Adams&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/dd&gt;&lt;/dl&gt;&lt;a href="http://kolorowezeszyty.blogspot.com/"&gt;Kuba Oleksak&lt;/a&gt; mnie nienawidzi. A przynajmniej powinien. Nadal nie narysowałem dla niego Batmana, mimo że jak napisałem w mailu z dziesiątego września (!): "Powinienem najpóźniej w przyszłym tygodniu podesłać". Jak cholera w przyszłym tygodniu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj kolejny deadline, który sam sobie wyznaczyłem, przeleciał mi ze świstem koło głowy. Miałem tu wrzucić bazgroł z okazji konkretnej liczby odwiedzin bloga, ale z braku skanera i w obliczu sylwestrowo pozamykanych punktów xero, zmuszony jestem przesunąć termin na jutro.&lt;br /&gt;Najpóźniej na sobotę. Obiecuję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A ponieważ Nowy Rok ma mi przynieść mnóstwo nowych deadline'ów (od zwrotu książek do biblioteki, przez przystąpienie do funduszu emerytalnego, po napisanie wreszcie licencjatu), życzę sobie jak najczęściej dotrzymywać czekających mnie w dwa tysiące dziesiątym terminów.&lt;br /&gt;I Wam również.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1055904233150094030-3011363146661353857?l=blenderfinger.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blenderfinger.blogspot.com/feeds/3011363146661353857/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2009/12/swiszczacy-dzwiek-martwych-linii.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/3011363146661353857'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/3011363146661353857'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2009/12/swiszczacy-dzwiek-martwych-linii.html' title='Świszczący dźwięk martwych linii.'/><author><name>wonder</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12797932339852442584</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='18' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SoSn-DWqyaI/AAAAAAAAAAM/BhbXIu5JeNQ/S220/wonderfoto.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1055904233150094030.post-8453312834678576382</id><published>2009-12-01T17:06:00.008+01:00</published><updated>2009-12-20T02:23:28.527+01:00</updated><title type='text'>Smacznego karpia.</title><content type='html'>Bez zbędnego gadania, dlaczego nie aktualizowałem bloga od pięciu tygodni, wrzucam wreszcie mój pierwszy komiks. Czy raczej komiksik. Będzie go można wkrótce zobaczyć na ulotkach rozdawanych w ramach akcji na rzecz &lt;a href="http://www.krwaweswieta.pl/"&gt;bezkrwawych świąt&lt;/a&gt;. Propozycję popełnienia tej sympatycznej chałturki dostałem od &lt;a href="http://whocareswhatshewears.blogspot.com/"&gt;Marty Paciorkowskiej&lt;/a&gt; z &lt;a href="http://viva.org.pl/"&gt;fundacji Viva!&lt;/a&gt; , która zresztą jest autorką scenariusza. Marta, nie fundacja.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nad tekstem jeszcze pracuję, więc będziecie musieli zadowolić się wersją niemą. Bardzo w temacie ryb.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SxVBNSlzokI/AAAAAAAAAGc/FNe6qSuTbcM/s1600/karp3.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 226px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SxVBNSlzokI/AAAAAAAAAGc/FNe6qSuTbcM/s320/karp3.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5410302223940035138" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Przyznam, że gdy przekonałem się ile jest roboty z rysowaniem głupiego 0śmiokadrowca, z przerażeniem spojrzałem na swoje plany zrealizowania kilku scenariuszy, które mi się nagromadziły w czaszce.  No, ale najpierw muszę wreszcie spłodzić pewnego superbohatera grającego na pewnym instrumencie, dla pewnego portalu komiksowego. I obiecany Ystadowi kadr z eMeFKi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Edit:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dostałem od Marty plik gotowych, karpiowych ulotek, rozdawanych podczas zorganizowanego przez nią &lt;a href="http://www.blog.viva.org.pl/2009/12/10/czy-ryby-rosna-na-drzewach/"&gt;dzisiejszego happeningu&lt;/a&gt;. Mają one formę kartki świątecznej - po stronie wierzchniej widnieje wesoło machający ogonem, nieświadomy czekającego go losu, karp, który swoje akwarelowe kolory zawdzięcza pędzlowi Olgi Wróbel. A raczej zawdzięczałby, gdyby Viva! nie doszła do wniosku, że karp jest jak na karpia zbyt zielony i nie przemalowała go na brązowo (przez co wygląda na dobrze wysmażonego). Niespecjalnie jestem z tej ilustracji zadowolony, więc jej tu nie wrzucam.&lt;br /&gt;W środku kartko-ulotki znajduje się komiksik, który po paru poprawkach wygląda tak:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/Sy17IC_FbpI/AAAAAAAAAGk/NIjcHPFDFMY/s1600-h/karp4+copy.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 227px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/Sy17IC_FbpI/AAAAAAAAAGk/NIjcHPFDFMY/s320/karp4+copy.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5417121304967212690" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Smacznego.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1055904233150094030-8453312834678576382?l=blenderfinger.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blenderfinger.blogspot.com/feeds/8453312834678576382/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2009/12/smaczego-karpia.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/8453312834678576382'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/8453312834678576382'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2009/12/smaczego-karpia.html' title='Smacznego karpia.'/><author><name>wonder</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12797932339852442584</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='18' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SoSn-DWqyaI/AAAAAAAAAAM/BhbXIu5JeNQ/S220/wonderfoto.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SxVBNSlzokI/AAAAAAAAAGc/FNe6qSuTbcM/s72-c/karp3.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1055904233150094030.post-7234171735771008159</id><published>2009-10-25T02:23:00.008+02:00</published><updated>2009-10-25T03:28:55.684+01:00</updated><title type='text'>Bostońskie małżeństwa prosto z piekła.</title><content type='html'>Ostatnio sporo kontrowersji wzbudziła okładka nadchodzącej wielkimi krokami komiksowej &lt;a href="http://www.comixgrrrlz.za.pl/2009/10/11/antologia-lesbijska-jeszcze-przed-koncem-roku/#200"&gt;antologii lesbijskiej&lt;/a&gt; &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;'Bostońskie małżeństwa'&lt;/span&gt;. Bynajmniej nie ze względu na wyjątkowo śmiało przedstawione sceny homoerotyczne z użyciem knebli i doczepianych żelowych nasadek fallicznych.&lt;br /&gt;Nie, po prostu była paskudna.&lt;br /&gt;Sylwia Kaźmierczak, pomysłodawczyni antologii, początkowo wykazała się wyjątkową odpornością na krytykę, ale na szczęście okładka uległa w końcu zmianie i jej obecna (i prawdopodobnie ostateczna) wersja wygląda tak:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SuOrcBiG__I/AAAAAAAAAGM/mQ5U1dAgHWo/s1600-h/bostonskielesby3.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 224px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SuOrcBiG__I/AAAAAAAAAGM/mQ5U1dAgHWo/s320/bostonskielesby3.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5396345276456173554" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A tak wyglądała jej niesławna poprzedniczka:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SuOrMkvd_3I/AAAAAAAAAGE/gUlC22moprU/s1600-h/bostonskielesby.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 239px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SuOrMkvd_3I/AAAAAAAAAGE/gUlC22moprU/s320/bostonskielesby.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5396345011029540722" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale to nie wszystko. Dzięki komputerowej symulacji pokażę Wam jak &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;mogłaby&lt;/span&gt; wyglądać poprzednia wersja okładki, gdyby opracowaniem graficznym zajął się Daniel Chmielewski:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SuOuNHsL3FI/AAAAAAAAAGU/Jgtl0dtKHok/s1600-h/bostonskielesby2.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 239px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SuOuNHsL3FI/AAAAAAAAAGU/Jgtl0dtKHok/s320/bostonskielesby2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5396348318945893458" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS. Jeśli dla kogoś ten komiksowy żart jest zbyt hermetyczny, to po porównaniu &lt;a href="http://www.fankomiks.pl/images/prostozpiekla.jpg"&gt;zbrukanej przez Daniela okładki&lt;/a&gt; do 'From Hell' z &lt;a href="https://www.hijinxcomics.com/images/fromhell.jpg"&gt;oryginałem&lt;/a&gt;, wszystko powinno się wyjaśnić.&lt;br /&gt;PPS. Dziękuję dwóm Łukaszom za KaeReLową czcionkę, Krzyśkowi za lekcje photoshopa i Sethowi McFarlane'owi za inspirację w postaci &lt;a href="http://www.snotr.com/video/388"&gt;Family Guy'a&lt;/a&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1055904233150094030-7234171735771008159?l=blenderfinger.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blenderfinger.blogspot.com/feeds/7234171735771008159/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2009/10/bostonskie-mazenstwa-prosto-z-pieka.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/7234171735771008159'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/7234171735771008159'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2009/10/bostonskie-mazenstwa-prosto-z-pieka.html' title='Bostońskie małżeństwa prosto z piekła.'/><author><name>wonder</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12797932339852442584</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='18' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SoSn-DWqyaI/AAAAAAAAAAM/BhbXIu5JeNQ/S220/wonderfoto.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SuOrcBiG__I/AAAAAAAAAGM/mQ5U1dAgHWo/s72-c/bostonskielesby3.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1055904233150094030.post-4407876075239850518</id><published>2009-10-09T00:11:00.000+02:00</published><updated>2009-10-09T04:35:19.179+02:00</updated><title type='text'>Relacja, której nie było.</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/Ss5jl7dBV5I/AAAAAAAAAF8/BGsO0Z8EAxY/s1600-h/ramon.gif"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;W myśl stwierdzenia, że relacji z MFK nigdy za mało, postanowiłem dorzucić własną, w postaci komiksu pełnego zabawnych, festiwalowych scenek. Miał być &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=QkPizwj4otk"&gt;Bartek Sztybor czytający 'Twilight' &lt;/a&gt;i wyskakujący zza niego Polch z okrzykiem "Dostałem mejla z Ameryki!". Miał być Jacek 'Ystad' Jastrzębski z urwanym od symulatora łódki wiosłem. I &lt;a href="http://pubpodpicadorem.blogspot.com/"&gt;Daniel Chmielewski&lt;/a&gt; mruczący znad antologii konkursowej "Wysrałbym taki scenariusz w trzy minuty.." (oryginalny cytat). I &lt;a href="http://przemekp.blogspot.com/"&gt;Gonzo&lt;/a&gt; miał być. I inni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A potem zobaczyłem komiksowe relacje w wykonaniu &lt;a href="http://kreskotok.blogspot.com/2009/10/mfkig-2009.html"&gt;Tomka 'Spellcastera' Grządzieli&lt;/a&gt; i &lt;a href="http://kokoart.net/nowa/?p=169"&gt;Konrada 'Koko' Okońskiego&lt;/a&gt;, zrobiło mi się głupio i skończyłem na jednym kadrze. Wielkie dzięki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/Ss5jl7dBV5I/AAAAAAAAAF8/BGsO0Z8EAxY/s1600-h/ramon.gif"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 317px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/Ss5jl7dBV5I/AAAAAAAAAF8/BGsO0Z8EAxY/s320/ramon.gif" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5390355307274786706" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;To smutne, ale tak mniej więcej wyglądał początek mojej rozmowy z Ramonem Perezem w czasie sobotniej imprezy w Wytwórni. Po części sam jest sobie winien, skoro nazwał swój webcomic &lt;a href="http://butternutsquash.net/"&gt;'Butternutsquash'&lt;/a&gt;, co w pewnym momencie wieczoru okazało się słowem kompletnie niewymawialnym. W każdym razie, Ramon to cholernie miły gość, który z uśmiechem odpowiedział na każde moje bełkotliwie zadane pytanie. Mam nadzieję, że niedługo znowu zagości w Polsce (żebym mógł porozmawiać z nim na trzeźwo) a biorąc pod uwagę jak ciepło wspomina ostatnią wizytę &lt;a href="http://www.blog.ramonperez.com/"&gt;na swoim blogu , &lt;/a&gt;jest to całkiem możliwe.&lt;br /&gt;Z innej beczki. Gdyby to kogokolwiek interesowało - powyższy rysunek jest moim pierwszym stworzonym w technice szkic ołówkiem + tusz. I w dodatku z wykorzystaniem zarysu wstępu do podstaw photoshopa. I całkiem mi się to podoba, więc pewnie zrobię więcej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS. Nie jedzcie w Siouxie. Gdybym miał napisać recenzję tego miejsca, pewnie nazwałbym ją &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=Fm1GN-mEyvc"&gt;"Martwy Indianin i trzy cetnary gnoju".&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1055904233150094030-4407876075239850518?l=blenderfinger.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blenderfinger.blogspot.com/feeds/4407876075239850518/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2009/10/w-mysl-stwierdzenia-ze-relacji-z-mfk.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/4407876075239850518'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/4407876075239850518'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2009/10/w-mysl-stwierdzenia-ze-relacji-z-mfk.html' title='Relacja, której nie było.'/><author><name>wonder</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12797932339852442584</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='18' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SoSn-DWqyaI/AAAAAAAAAAM/BhbXIu5JeNQ/S220/wonderfoto.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/Ss5jl7dBV5I/AAAAAAAAAF8/BGsO0Z8EAxY/s72-c/ramon.gif' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1055904233150094030.post-4627093070294240369</id><published>2009-10-03T00:29:00.000+02:00</published><updated>2009-10-03T00:59:23.670+02:00</updated><title type='text'>Trzecia Fala - Resurrection.</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SsaE9al_LXI/AAAAAAAAAFs/35PapGZehCI/s1600-h/thirdwave_0.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 103px; height: 167px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SsaE9al_LXI/AAAAAAAAAFs/35PapGZehCI/s320/thirdwave_0.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5388140194840915314" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Trzecia Fala, czyli autorska audycja muzyczna, którą prowadziłem w internetowym radiu Politechniki Warszawskiej - &lt;a href="http://radioaktywne.pl/"&gt;Radiu Aktywnym&lt;/a&gt; w każdą niedzielę od 23:00 do 24:00, zmartwychwstaje po dwumiesięcznej przerwie. Pora nadawania zostaje ta sama, formuła także się nie zmienia, więc nadal będzie można usłyszeć mnóstwo kiepskiej muzyki (ska, punk, hardcore, reggae, psychobilly, rock'n'roll, swing i kombinacje powyższych), przerywanej moim jąkaniem. Nie zmieni się też zapewne liczba słuchaczy, która zwykle oscyluje wokół liczby obserwatorów tego bloga.&lt;br /&gt;Zapraszam w najbliższą niedzielę (04.10) i z góry przepraszam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;DJ Aksamitny Baryton&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1055904233150094030-4627093070294240369?l=blenderfinger.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blenderfinger.blogspot.com/feeds/4627093070294240369/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2009/10/trzecia-fala-resurrection.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/4627093070294240369'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/4627093070294240369'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2009/10/trzecia-fala-resurrection.html' title='Trzecia Fala - Resurrection.'/><author><name>wonder</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12797932339852442584</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='18' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SoSn-DWqyaI/AAAAAAAAAAM/BhbXIu5JeNQ/S220/wonderfoto.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SsaE9al_LXI/AAAAAAAAAFs/35PapGZehCI/s72-c/thirdwave_0.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1055904233150094030.post-1593628503733003880</id><published>2009-09-27T02:53:00.001+02:00</published><updated>2009-09-30T00:25:30.650+02:00</updated><title type='text'>Bękarty z Inishmore i nie tylko.</title><content type='html'>W zeszłym tygodniu byłem zajęty głównie sprawami krwiodawczo-szpitalnymi. Ale nie tylko. Udało mi się też wreszcie obejrzeć "Bękarty wojny" w kinie i "Porucznika z Inishmore" w teatrze, wziąć udział w LARPie i polansować się w artykule dla portalu warszawa.ngo.pl. Ale po kolei.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/Sr6Ww8g12OI/AAAAAAAAAEs/sZQ_FyllMuI/s1600-h/inglourious-basterds.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 134px; height: 199px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/Sr6Ww8g12OI/AAAAAAAAAEs/sZQ_FyllMuI/s320/inglourious-basterds.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5385907972003453154" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Od premiery &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;'Inglourious Basterds'&lt;/span&gt; minęły ponad dwa tygodnie, nad filmem zdążyły się przewinąć zarówno fale zachwytu jak i gromy krytyki. Z jednej strony &lt;a href="http://film.onet.pl/17454,86750,1,recenzje.html"&gt;Bartek Sztybor&lt;/a&gt; mówi o arcydziele, z drugiej &lt;a href="http://przemekp.blogspot.com/2009/09/benkarty-quentina.html"&gt;Przemek Pawełek&lt;/a&gt; i &lt;a href="http://motywdrogi.pl/2009/09/18/bekarty-nuuuuuuuuuudyt/"&gt;Konrad Hildebrand&lt;/a&gt; straszą nudą niemożebną. Ciekaw byłem, do której opinii będzie mi bliżej i jak to zwykle w takich przypadkach bywa, okazało się, że znalazłem się gdzieś pomiędzy. Ponieważ w recenzjach wyżej wymienionych panów i im podobnych o Bękartach napisano już chyba wszystko, to ode mnie tylko kilka zdań.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po pierwsze. Nazwanie nowego filmu Tarantino arcydziełem jest mocno przesadzone. Trochę Bartka poniosło - trudno, zdarza się. Bastardy arcydziełem nie są, są za to radosną mieszanką kina wojennego, komedii, spaghetti westernu i szeregu innych konwencji, solidnie okraszoną tarantinowskimi gadkami o niczym, co jakiś czas kontrapunktowanymi strzelaniną lub skalpowaniem szwabskich łbów. Majstersztykiem można za to nazwać nagrodzoną Złotą Palmą kreację aktorską Christopha Waltza jako strasznego i śmiesznego zarazem pułkownika SS, Hansa Landy. Über-amerykański Pitt, &lt;span style="visibility: visible;" id="main"&gt;&lt;span style="visibility: visible;" id="search"&gt;&lt;em&gt;&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="visibility: visible;" id="main"&gt;&lt;span style="visibility: visible;" id="search"&gt;&lt;em&gt;&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="visibility: visible;" id="main"&gt;&lt;span style="visibility: visible;" id="search"&gt;&lt;em&gt;&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;über-angielski Fassbender i Schweiger o spojrzeniu mordercy dają radę, ale to Waltz błyszczy najjaśniej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Skoro orgazmu nie było, to czego zabrakło do pełni szczęścia? Na pewno Bękartów. Jak na film o Bękartach, mocno poskąpiono im obecności na ekranie. Wcale bym się nie obraził, gdyby ze dwadzieścia minut dialogów zamienić na dwadzieścia minut scen z tytułowym żydowskim komandem mordującym nazistów. Tarantino, &lt;a href="http://screencrave.com/2009-08-25/quentin-tarantino-inglourious-basterds-interview/"&gt;jak sam mówi&lt;/a&gt;, ma co prawda w zanadrzu trochę materiału, który nie znalazł się w filmie - m.in. historię Donny'ego "Żyda-Niedźwiedzia" (Żydźwiedzia?) Donowitza , ale na DVD i tak go nie zobaczymy. Quentin chowa go na wypadek prequelu. Na który liczę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli nie widzieliście Bastardów i dalej zastanawiacie się, czy warto, może przekona Was ocena pana, który zupełnie jak Hans Landa jest zarazem straszny i śmieszny (tyle, że w zupełnie innym znaczeniu). I też lubi mleko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/Sr6ef8dVb5I/AAAAAAAAAFM/IGQCLJ23WyM/s1600-h/8NumberEightInCircle.png"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 106px; height: 106px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/Sr6ef8dVb5I/AAAAAAAAAFM/IGQCLJ23WyM/s200/8NumberEightInCircle.png" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5385916476023992210" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/Sr6eomggl6I/AAAAAAAAAFU/2G3ACVktnl0/s1600-h/118445.1.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 123px; height: 163px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/Sr6eomggl6I/AAAAAAAAAFU/2G3ACVktnl0/s320/118445.1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5385916624750548898" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;"Bękarty Wojny dostają u mnie ósemkę z małym minusikiem." - mówi Artur.&lt;br /&gt;Nie chce mi się doklejać w paincie małego minusika, ale wyobraźcie sobie, że tam jest.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SsItoneRWZI/AAAAAAAAAFc/mMbCr6ADMdo/s1600-h/Porucznik-z-Inishmore-plakat.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 140px; height: 200px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SsItoneRWZI/AAAAAAAAAFc/mMbCr6ADMdo/s320/Porucznik-z-Inishmore-plakat.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5386918280102500754" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Jestem idiotą. W dzień wolny od pracy w teatrze, poszedłem do teatru. Normalnie nigdy bym czegoś tak głupiego nie zrobił, ale skusił mnie cholerny irlandzki geniusz Martin McDonagh i jego &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;"Porucznik z Inishmore"&lt;/span&gt; w reżyserii Macieja Englerta, wystawiany na Scenie w Baraku Teatru Współczesnego.&lt;br /&gt;     &lt;p style="font-style: italic;"&gt;Pewnego dnia na irlandzkiej wyspie Inishmore, na drodze zginął tragicznie... kot. Ten - nie tak znowu sensacyjny - wypadek uruchomił łańcuch nieprawdopodobnych i makabrycznych wydarzeń. Właścicielem kota okazał się bowiem młody, słynny z radykalnych poglądów członek paramilitarnej organizacji INLA. "Towarzysze broni" nadali mu przydomek "Wściekły". I nie bez powodu - za śmierć ukochanego kota gotów jest policzyć się z każdym, kto zawinił. W efekcie... krew leje się strumieniami, a trup ściele się gęsto: McDonagh nie szczędzi widzom mocnych wrażeń.&lt;/p&gt;                 &lt;p style="font-style: italic;"&gt;Kpi przy tym z terrorystów i metod działania organizacji paramilitarnych, kpi z mentalności Irlandczyków. Kpi ile się da. Jak pisał Daily Express, młody autor znalazł odwagę, aby napisać "ripostę na wszystkie poważne sztuki polityczne o irlandzkim konflikcie" a jednocześnie "zabójczo śmieszną komedię o irlandzkich terrorystach [...] tak przerażającą, że chce się umrzeć, nie przestając się śmiać."&lt;/p&gt;Niech ten krótki opis spektaklu posłuży za przystawkę dla osobnego wpisu o tej, i nie tylko, sztuce Martina McDonagha, jak i o samym autorze. Będą martwe koty, ślepe krowy, obcinanie sutków, krzyżowanie małych dziewczynek i Sean Connery. Zapraszam wkrótce na bloga.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam takie hobby, wstydliwe niczym czyrak na &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=CfU6bmKsoko"&gt;semprinim&lt;/a&gt;. I nie mówię o pieleniu cudzych ogródków i sadzeniu kwiatków - o tym będzie za chwilę. Chodzi mi o rozrywkę, której oddaję się od przeszło 12 lat, czyli przez połowę mojej dotychczasowej egzystencji. Otóż gram w RPG, ale nie byłoby w tym nic skandalicznego, gdyby nie to, że od czasu do czasu przebieram się w fikuśne ciuszki i biegam po lesie uzbrojony w miecz z rurki PCV i otuliny. Właśnie tak, zdarza mi się brać udział w &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Live_action_role-playing"&gt;LARPach&lt;/a&gt;.  W ostatnią środę, w znajdującym się na warszawskich Stokłosach &lt;a href="http://www.tattoobar.pl/"&gt;barze Tattoo&lt;/a&gt; zrobiłem to znowu. Akcja rozgrywała się w autorskim świecie fantasy, Querni, którego autorem jest doświadczony Mistrz Gry, Paweł "Skała" Jurgiel, odpowiedzialny również za organizację i prowadzenie LARPa. Klimatem przypominało to "Grę o Tron" George'a R. R. Martina - średniowieczne królestwo podzielone między szlacheckie rody, knujące intrygi i walczące o wpływy. Wprowadzenie wyglądało mniej więcej tak:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="line-height: 1.3em;font-size:16pt;" &gt; Bezkrólewie w Querni &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;i&gt;Quernia od wielu lat była perłą znanego świata. W Ederhoq, stolicy królestwa stoją posągi Boskiej Pary i ich największe w zachodnim świecie świątynie. Kupcy nie mogą narzekać tu na biedę, a Reją spływają z wybrzeża królestwa wszelkie bogactwa. Niestety nad kwitnącym imperium zebrały się czarne chmury. Wracający ze zwycięskiego podboju wysp Lodosu władca wraz ze swoim następcą utonęli podczas burzy. Mało kto wierzy w pecha tak wielkiego, by zatopił z 16 okrętowej armady jedynie dwa na których podróżowała królewska rodzina. Lecz komu z parających się magią można by przedstawić dowody na morderstwo? Po wielkiej stypie, urządzonej gdy zjechali się najświetniejsi Querni by pożegnać swego władcę i jego syna, rozpoczęły się dyskusje. Na spotkaniu w jednej z pałacowych sal, znaleźli się najbardziej wpływowi przedstawiciele rodów i stronnictw. Czy uda się zapobiec wojnie i bezkrwawo zdecydować o sukcesji? Kto zasiądzie na tronie - bękart czy okrutnik?  Zadecyduje krew, czy pieniądze? Kto dożyje korony?&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;Decydowaliśmy więc o sukcesji tronu, w kameralnym, 12-osobowym gronie poprzebieranych freaków, pod okiem nieco zdziwionej pozostałej, zdrowej umysłowo, klienteli baru. W ciągu około trzech godzin gry zostałem otruty przez własną siostrę, uleczony, usiekłem w pojedynku królewskiego bękarta (a prywatnie mojego bratanka) oraz zawarłem korzystny mariaż z późniejszą siostrą nowo obranego władcy. Tak, zdaję sobie sprawę, że udawanie średniowiecznego rycerza żyjącego w wymyślonym świecie nie brzmi jak poważne zajęcie dla dwudziestopięciolatka, ale mam to w dupie,  zabawa jest zbyt dobra, żebym się przejmował.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pokazałbym nawet zdjęcia, tyle że baterie w aparacie odmówiły posłuszeństwa, więc nie ma ani jednego. Ale gdyby były, wyglądały by &lt;a href="http://picasaweb.google.com/piotr.labenz/LARPQuernijski#"&gt;mniej więcej tak&lt;/a&gt; (no dobra, u nas nie było gościa przebranego za papieża, &lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SsJweqOm7MI/AAAAAAAAAFk/XcNf5Ly1dLw/s1600-h/LARP2_2.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 147px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SsJweqOm7MI/AAAAAAAAAFk/XcNf5Ly1dLw/s320/LARP2_2.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5386991776322481346" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;klimatycznego wystroju ani rekwizytów).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W ramach częściowej rekompensaty  dorzucam swoją fotkę z letniego, podkrakowskiego LARPa Nethershell, niestety w niekompletnym stroju. Jak widać, w tym sezonie modne są obszerne, jutowe tuniki w stonowanych odcieniach ziemistego brązu. Skórzany pas subtelnie podkreśli talię, okrywające przedramiona bandaże z powodzeniem zastąpią karwasze a dwie sakiewki o fantazyjnych kształtach świetnie sprawdzą się, jako praktyczne dodatki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Na koniec krótko. Medialna moda na &lt;a href="http://mpo.blox.pl/html"&gt;Miejską Partyzantkę Ogrodniczą&lt;/a&gt; nie mija. Po zainteresowaniu ze strony TOK FM, programu V Polskiego Radia, TVP1, Superstacji i Wysokich Obcasów, przyszła kolej na &lt;a href="http://wiadomosci.ngo.pl/wiadomosci/479821.html"&gt;artykuł "Siła MPO"&lt;/a&gt; Anny Malinowskiej w internetowym serwisie warszawskich organizacji pozarządowych - warszawa.ngo.pl. Zabawne, bo od czasu &lt;a href="http://odmianymasochizmu.blogspot.com/2009/08/mpo-wieczorowa-pora.html"&gt;pamiętnej akcji w Parku Szymańskiego&lt;/a&gt; nie posadziliśmy nawet pół bratka a teraz tylko odcinamy kupony od sławy. Takie z nas mendy.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1055904233150094030-1593628503733003880?l=blenderfinger.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blenderfinger.blogspot.com/feeds/1593628503733003880/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2009/09/bekarty-z-inishmore-i-nie-tylko.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/1593628503733003880'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/1593628503733003880'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2009/09/bekarty-z-inishmore-i-nie-tylko.html' title='Bękarty z Inishmore i nie tylko.'/><author><name>wonder</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12797932339852442584</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='18' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SoSn-DWqyaI/AAAAAAAAAAM/BhbXIu5JeNQ/S220/wonderfoto.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/Sr6Ww8g12OI/AAAAAAAAAEs/sZQ_FyllMuI/s72-c/inglourious-basterds.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1055904233150094030.post-1403413099375830917</id><published>2009-09-22T22:49:00.000+02:00</published><updated>2009-09-29T13:57:30.354+02:00</updated><title type='text'>To nie koniec!</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SrlJxMCQ3YI/AAAAAAAAAEk/I5ZB-DopnZQ/s1600-h/71.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 152px; height: 127px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SrlJxMCQ3YI/AAAAAAAAAEk/I5ZB-DopnZQ/s320/71.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5384415938891275650" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Dziękuję wszystkim, którzy zareagowali na apel i zdecydowali się pomóc mojej Babci oddając krew. Specjalne podziękowania dla Arcza, który nie dość, że sam dał się pokłuć, to jeszcze &lt;a href="http://kolorowezeszyty.blogspot.com/2009/09/256-komix-express-06.html"&gt;zachęcał do tego czytelników Kolorowych Zeszytów&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuję także wszystkim, którzy chcieli pomóc oddając krew, ale akurat chorowali albo byli w pracy, albo mają głęboko ukryte żyły, albo przyjmują leki, albo ważą mniej niż przepisowe 50kg, albo mdleją na widok krwi, albo znaleźli się w nieodpowiednim momencie cyklu owulacyjnego, albo palili ostatnio marihuanę w ilościach przekraczających zdrowy rozsądek.&lt;br /&gt;Dziękuję za dobre chęci.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety wyniki badań Babci cały czas się pogarszają i lekarze podejrzewają chorobę krwi, w związku z czym potrzebne będą dalsze transfuzje. Dlatego jeśli ktoś jeszcze chciałby zostać krwiodawcą, śmiało może to zrobić do piątku &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;w szpitalu MSWiA&lt;/span&gt;, &lt;a href="http://www.ckikmswia.com.pl/"&gt;a nawet w sobotę&lt;/a&gt;, między 10:00 a 16:00 na Placu Zamkowym. Pamiętajcie tylko, żeby zaznaczyć, że to &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;dla Haliny Nowakowskiej&lt;/span&gt; (Oddział Obserwacyjny - VIP) i później przekazać mi otrzymane zaświadczenie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1055904233150094030-1403413099375830917?l=blenderfinger.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blenderfinger.blogspot.com/feeds/1403413099375830917/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2009/09/to-nie-koniec.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/1403413099375830917'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/1403413099375830917'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2009/09/to-nie-koniec.html' title='To nie koniec!'/><author><name>wonder</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12797932339852442584</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='18' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SoSn-DWqyaI/AAAAAAAAAAM/BhbXIu5JeNQ/S220/wonderfoto.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SrlJxMCQ3YI/AAAAAAAAAEk/I5ZB-DopnZQ/s72-c/71.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1055904233150094030.post-2805248451334091425</id><published>2009-09-18T17:09:00.000+02:00</published><updated>2009-09-19T12:14:46.338+02:00</updated><title type='text'>KREW POTRZEBNA!</title><content type='html'>Moja Babcia ma niedługo przejść ciężką operację usunięcia guza nerki, ale na razie jest to niemożliwe z powodu niskiej zawartości płytek krwi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkich, którzy chcą i mogą pomóc, proszę o &lt;a href="http://www.rckik-katowice.com.pl/ktomoze.html"&gt;oddanie krwi&lt;/a&gt; (grupa nie ma znaczenia!) w &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;szpitalu MSWiA&lt;/span&gt; mieszczącym się przy &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;ul. Wołoskiej 137, w poniedziałek lub wtorek między 7:00 a 13:00&lt;/span&gt;, koniecznie z dopiskiem &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;"dla Haliny Nowakowskiej"&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli możecie, przekażcie tę wiadomość dalej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W imieniu Babci dziękuję za pomoc.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1055904233150094030-2805248451334091425?l=blenderfinger.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blenderfinger.blogspot.com/feeds/2805248451334091425/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2009/09/krew-potrzebna.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/2805248451334091425'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/2805248451334091425'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2009/09/krew-potrzebna.html' title='KREW POTRZEBNA!'/><author><name>wonder</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12797932339852442584</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='18' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SoSn-DWqyaI/AAAAAAAAAAM/BhbXIu5JeNQ/S220/wonderfoto.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1055904233150094030.post-7151718999198908759</id><published>2009-09-09T12:06:00.001+02:00</published><updated>2009-09-10T03:31:42.150+02:00</updated><title type='text'>Pięć ćwierci do śmierci, part 3</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/Sqd-tm7zRoI/AAAAAAAAAEc/O1RASC7B6Is/s1600-h/Piec_cwierci_do_smierci_3z4.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 178px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/Sqd-tm7zRoI/AAAAAAAAAEc/O1RASC7B6Is/s400/Piec_cwierci_do_smierci_3z4.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5379407601927931522" border="0" /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Oto kolejne kadry popełnionego przez pięć  osób (oprócz niżej wymienionych współtworzył także &lt;a href="http://www.blogger.com/profile/09739209893485199868"&gt;Jacek Ystad J&lt;/a&gt;.) w pijackim widzie, na podsiedleckiej działce, komiksu. Po wcześniejsze części zapraszam do &lt;a href="http://kolorowezeszyty.blogspot.com/2009/09/245-piec-cwierci-do-smierci-1.html"&gt;Łukasza 'Arcza' Mazura&lt;/a&gt; i &lt;a href="http://pubpodpicadorem.blogspot.com/2009/09/piec-cwierci-do-smierci.html"&gt;Daniela Chmielewskiego&lt;/a&gt;. Ostatni fragment prologu naszej epickiej epopei można zobaczyć u &lt;a href="http://odmianymasochizmu.blogspot.com/2009/09/piec-cwierci-do-smierci-czesc-4-i.html"&gt;Olgi Wróbel&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dodam jeszcze tylko, że gdyby nie przerwy na harce w stodole, gry towarzyskie, piwo i moja niezdolność do wymyślenia kilku słów na krzyż, czas stworzenia obu plansz w kolorze nie przekroczyłby zapewne dwóch godzin. Takie mieliśmy tempo!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1055904233150094030-7151718999198908759?l=blenderfinger.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blenderfinger.blogspot.com/feeds/7151718999198908759/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2009/09/piec-cwierci-do-smierci-part-3.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/7151718999198908759'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/7151718999198908759'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2009/09/piec-cwierci-do-smierci-part-3.html' title='Pięć ćwierci do śmierci, part 3'/><author><name>wonder</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12797932339852442584</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='18' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SoSn-DWqyaI/AAAAAAAAAAM/BhbXIu5JeNQ/S220/wonderfoto.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/Sqd-tm7zRoI/AAAAAAAAAEc/O1RASC7B6Is/s72-c/Piec_cwierci_do_smierci_3z4.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1055904233150094030.post-3124631249981249919</id><published>2009-08-31T00:02:00.001+02:00</published><updated>2009-08-31T00:05:16.436+02:00</updated><title type='text'>Keep warm.</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/Spr3C137c_I/AAAAAAAAAEE/vyKgb-m0eJA/s1600-h/keepwarm.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 223px; height: 219px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/Spr3C137c_I/AAAAAAAAAEE/vyKgb-m0eJA/s400/keepwarm.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5375880733413569522" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Zawsze chciałem mieć taką naszywkę. Nigdzie nie mogłem jej dostać, więc zrobiłem sobie w paincie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1055904233150094030-3124631249981249919?l=blenderfinger.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blenderfinger.blogspot.com/feeds/3124631249981249919/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2009/08/keep-warm.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/3124631249981249919'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/3124631249981249919'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2009/08/keep-warm.html' title='Keep warm.'/><author><name>wonder</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12797932339852442584</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='18' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SoSn-DWqyaI/AAAAAAAAAAM/BhbXIu5JeNQ/S220/wonderfoto.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/Spr3C137c_I/AAAAAAAAAEE/vyKgb-m0eJA/s72-c/keepwarm.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1055904233150094030.post-1349208537881766568</id><published>2009-08-27T04:14:00.000+02:00</published><updated>2009-08-27T04:20:58.971+02:00</updated><title type='text'>My girlfriend.</title><content type='html'>Ostatnio widuję dużo osób w koszulkach z takim nadrukiem:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SpXse1Asz8I/AAAAAAAAAD0/sQsMy4U3HlE/s1600-h/girlfriend.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 350px; height: 350px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SpXse1Asz8I/AAAAAAAAAD0/sQsMy4U3HlE/s400/girlfriend.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5374461744706801602" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pomyślałem, że dla mnie odpowiedniejsze byłoby coś takiego:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SpXs3s9lnHI/AAAAAAAAAD8/TTyCoBPE6ME/s1600-h/girlfriend2.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 350px; height: 350px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SpXs3s9lnHI/AAAAAAAAAD8/TTyCoBPE6ME/s400/girlfriend2.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5374462172042992754" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Ach, kolejny dzień, kolejny żart o masturbacji.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1055904233150094030-1349208537881766568?l=blenderfinger.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blenderfinger.blogspot.com/feeds/1349208537881766568/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2009/08/my-girlfriend.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/1349208537881766568'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/1349208537881766568'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2009/08/my-girlfriend.html' title='My girlfriend.'/><author><name>wonder</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12797932339852442584</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='18' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SoSn-DWqyaI/AAAAAAAAAAM/BhbXIu5JeNQ/S220/wonderfoto.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SpXse1Asz8I/AAAAAAAAAD0/sQsMy4U3HlE/s72-c/girlfriend.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1055904233150094030.post-6171964424930913218</id><published>2009-08-23T22:40:00.000+02:00</published><updated>2009-08-23T23:11:15.628+02:00</updated><title type='text'>Trybiut w pęńcie vol. 2</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SpGpTOn5WaI/AAAAAAAAADs/RkKLttDq4OY/s1600-h/piernik.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 332px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SpGpTOn5WaI/AAAAAAAAADs/RkKLttDq4OY/s400/piernik.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5373261978237753762" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;A to drugi paintowy bohomaz, tym razem w temacie &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;'Co ma piernik do wiatraka'&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;Jeśli ktoś jest ciekawy, jak w pięć minut rozrysował to Daniel, to niech &lt;a href="http://pubpodpicadorem.blogspot.com/2009/05/fina-ligi-bitew-komiksowych-w.html"&gt;sobie sam sprawdzi&lt;/a&gt;. Podpowiem, że należy szukać w trzynastym akapicie od góry.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1055904233150094030-6171964424930913218?l=blenderfinger.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blenderfinger.blogspot.com/feeds/6171964424930913218/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2009/08/trybiut-w-pencie-vol-2.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/6171964424930913218'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/6171964424930913218'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2009/08/trybiut-w-pencie-vol-2.html' title='Trybiut w pęńcie vol. 2'/><author><name>wonder</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12797932339852442584</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='18' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SoSn-DWqyaI/AAAAAAAAAAM/BhbXIu5JeNQ/S220/wonderfoto.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SpGpTOn5WaI/AAAAAAAAADs/RkKLttDq4OY/s72-c/piernik.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1055904233150094030.post-7965264152940125670</id><published>2009-08-23T00:24:00.000+02:00</published><updated>2009-08-23T14:13:18.454+02:00</updated><title type='text'>Trybiut w pęńcie vol. 1</title><content type='html'>Swojego czasu (czyt. parę miesiący temu) wziąłem udział w I edycji &lt;a href="http://www.myspace.com/bitwykomiksowe"&gt;Ligi Bitew Komiksowych&lt;/a&gt;, czyli, jak już wszyscy wiedzą, serii pojedynków 1 na 1 (na żywo i w kolorze) rysowników, do dyspozycji których jest marker, sztaluga, pięć minut i wspólny temat. Zwycięzcą został Daniel Chmielewski, a ja, w wazeliniarskim geście, popełniłem dlań z pomocą programu MS Paint dwa trybiutowe obrazki.&lt;br /&gt;Pierwszy z nich, to moja wariacja na temat &lt;a href="http://patrz.pl/filmy/family-guy-cookie-monster"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;'Ciasteczkowy potwór na głodzie'&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; z półfinałowej bodajże bitwy eliminacyjnej Daniela z &lt;a href="http://szawelplociennik.blogspot.com/"&gt;Pawłem 'Szawłem' Płóciennikiem&lt;/a&gt;. Zwycięska praca przedstawiała przykutego do kaloryfera cookie monstera, który w narkotykowym szale próbuje dosięgnąć do talerza z ciastkami.&lt;br /&gt;Ja ugryzłem temat od innej strony:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SpB6aPEI9pI/AAAAAAAAADk/-kKEvFrDpak/s1600-h/Ciasteczkowy+na+G%C5%82odzie.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 255px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SpB6aPEI9pI/AAAAAAAAADk/-kKEvFrDpak/s400/Ciasteczkowy+na+G%C5%82odzie.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5372928946592085650" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1055904233150094030-7965264152940125670?l=blenderfinger.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blenderfinger.blogspot.com/feeds/7965264152940125670/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2009/08/trybiut-w-pencie-vol-1.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/7965264152940125670'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/7965264152940125670'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2009/08/trybiut-w-pencie-vol-1.html' title='Trybiut w pęńcie vol. 1'/><author><name>wonder</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12797932339852442584</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='18' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SoSn-DWqyaI/AAAAAAAAAAM/BhbXIu5JeNQ/S220/wonderfoto.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SpB6aPEI9pI/AAAAAAAAADk/-kKEvFrDpak/s72-c/Ciasteczkowy+na+G%C5%82odzie.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1055904233150094030.post-1167502161332848077</id><published>2009-08-16T19:53:00.000+02:00</published><updated>2009-08-17T02:13:28.343+02:00</updated><title type='text'>Bomb the blogosphere</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SohrcO0YiiI/AAAAAAAAACY/nokrvcuVk3Q/s1600-h/blogosphere.png"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 141px; height: 185px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SohrcO0YiiI/AAAAAAAAACY/nokrvcuVk3Q/s320/blogosphere.png" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5370660688397634082" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Matko Boska Babilońska, stało się.&lt;br /&gt;Zrobiłem to, przed czym broniłem się, od dobrych kilku lat swojej internetowej egzystencji - założyłem bloga.&lt;br /&gt;Nie powiem, że wreszcie do tego dojrzałem, bo nie traktuję 'blogowania' jako oznaki mentalnego progresu. Wprost przeciwnie. Nadal uważam je za rozrywkę dla egocentryków, desperatów i ekshibicjonistów.&lt;br /&gt;Z drugiej strony, chyba po części łyknąłem gadkę o ćwiczeniu stylu, auto-ekspresji, intelektualnej rozrywce i innych bzdetach. Poza tym chciałbym kontynuować eksperyment, rozpoczęty dwa i pół roku temu założeniem konta na digarcie, mający na celu dostarczenie mi minimalnej chociaż dawki motywacji do rysowania. Tak jest, oprócz publikowania wypocin słownych, mam zamiar publikować także wypociny graficzne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety, oprócz mojej artystycznej nieudolności, istnieje jeszcze przynajmniej siedem innych powodów, dla których nie warto odwiedzać &lt;a href="http://img220.imageshack.us/img220/2198/fingerdyj.jpg"&gt;Blender Fingera&lt;/a&gt;:&lt;br /&gt;&lt;ol&gt;&lt;li&gt;Będę obrażał mniejszości, większości, autorytety i uczucia religijne. A przynajmniej będę się starał.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Będę narzekał.&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Przejawiam predylekcję do używania dziwnych słów.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;(I do irytujących wtrąceń w nawiasach.)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Jestem html'owym imbecylem, więc nici z multimedialnych fajerwerków i hipertekstowych sztuczek.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Nie zamierzam pisać regularnie. Systematyczność to coś, co zdarza się innym.&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Nie mam nic ciekawego do powiedzenia.&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ol&gt;A najważniejszym powodem, dla którego założyłem bloga i tak jest to, że mają je znajomi. Na przykład &lt;a href="http://whocareswhatshewears.blogspot.com/"&gt;ameba&lt;/a&gt;. Albo &lt;a href="http://odmianymasochizmu.blogspot.com/"&gt;Olga Wróbel&lt;/a&gt; i &lt;a href="http://pubpodpicadorem.blogspot.com/"&gt;Daniel Chmielewski&lt;/a&gt;, którym ukradłem szablon.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS. Autorem obrazka 'Bomb the blogosphere' jest Jeph Jacques, czyli koleś od webkomiksowej telenoweli, &lt;a href="http://questionablecontent.net/"&gt;Questionable Content&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;PPS. Autorem zdjęcia i właścicielem palca jestem ja.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1055904233150094030-1167502161332848077?l=blenderfinger.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blenderfinger.blogspot.com/feeds/1167502161332848077/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2009/08/bomb-blogosphere.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/1167502161332848077'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1055904233150094030/posts/default/1167502161332848077'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blenderfinger.blogspot.com/2009/08/bomb-blogosphere.html' title='Bomb the blogosphere'/><author><name>wonder</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12797932339852442584</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='18' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SoSn-DWqyaI/AAAAAAAAAAM/BhbXIu5JeNQ/S220/wonderfoto.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_7QVoLqVDuYg/SohrcO0YiiI/AAAAAAAAACY/nokrvcuVk3Q/s72-c/blogosphere.png' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry></feed>
