
Dziękuję także wszystkim, którzy chcieli pomóc oddając krew, ale akurat chorowali albo byli w pracy, albo mają głęboko ukryte żyły, albo przyjmują leki, albo ważą mniej niż przepisowe 50kg, albo mdleją na widok krwi, albo znaleźli się w nieodpowiednim momencie cyklu owulacyjnego, albo palili ostatnio marihuanę w ilościach przekraczających zdrowy rozsądek.
Dziękuję za dobre chęci.
Niestety wyniki badań Babci cały czas się pogarszają i lekarze podejrzewają chorobę krwi, w związku z czym potrzebne będą dalsze transfuzje. Dlatego jeśli ktoś jeszcze chciałby zostać krwiodawcą, śmiało może to zrobić do piątku w szpitalu MSWiA, a nawet w sobotę, między 10:00 a 16:00 na Placu Zamkowym. Pamiętajcie tylko, żeby zaznaczyć, że to dla Haliny Nowakowskiej (Oddział Obserwacyjny - VIP) i później przekazać mi otrzymane zaświadczenie.
Trzymam kciuki, żeby się Twojej babci polepszyło jak najszybciej!
OdpowiedzUsuńZ chęcią oddałbym jeszcze raz krew, tylko te dwa miesiące przerwy mi przeszkadzają :/